Blog > Komentarze do wpisu

Właśnie tak rządy PiS niszczą polski kapitał!

           Z ubolewaniem odnotowuję, że SUWEREN niechętnie spogląda na liczby dotyczące gospodarki. Jedyna liczba, która go obchodzi, to „ile weźmie na rękę”, zupełnie ignorując fakt, że pozostała część wypłaty nie znika. Kult kasy „na rękę” wyznaje zwłaszcza ten rodzaj SUWERENA, co to chętnie zagląda do gabinetów lekarskich po „kacowe”, ma z tego bardzo konkretne i wymierne zyski, przy bardzo konkretnych i wymiernych stratach pracodawcy i ZUS. Do tej pory większość robotników przy rozmowach o pieniądzach, operuje kwotą poborów netto. Znałem nawet takiego cwaniaka, który opowiadając o swych „niskich” poborach, odejmował od faktycznych zarobków koszt wynajęcia kwatery. To się nazywa widzieć jedynie czubek własnego nosa! Ale ja nie o tym!

            Czasem bywam przekorny, zwłaszcza wobec SUWERENA, więc pod wpływem lektury artykułu z dodatku giełdowego Wyborczej, pozwolę sobie wspomnieć o liczbie, która to SUWERENA zupełnie nie obchodzi, czyli o WIG 20- indeksie 20 największych spółek giełdowych, który raczył spaść na samo dno. Pisząc „na samo dno”, mam na myśli SAMO DNO, bo indeks ów znalazł się na OSTATNIM MIEJSCU wśród światowych indeksów giełdowych. Wyprzedziły nas MONGOLIA, TAJLANDIA, SŁOWACJA I CHILE! Kliknij tu- w ten akapit, by przeczytać cały artykuł.

 

            Pamiętacie, jak w rocznicę objęcia teoretycznej prezydentury przez niewolnika Dudę, opublikowano informację, że w ciągu jego urzędowania odpłynęło z giełdy 50 miliardów złotych? Ale cóż to SUWERENA mogło obchodzić? Tymczasem rząd teoretycznej premier, niewolnicy Szydło, realizował nieprzerwanie zamysły WIELKIEGO STRATEGA i NARESZCIE, SUWEREN znalazł się wraz POLSKĄ na OSTATNIM MIEJSCU w ŚWIECIE! SUWEREN, jak sądzę, dalej ma to w dupie, bo przecież na giełdzie, to „pewnie” złodzieje muszą być. Akurat w czasach studenckich miałem trzech dobrych kolegów, którzy inwestowali na giełdzie. Jeden, syn sadownika, nigdy nie miał wakacji (może za wyjątkiem zimy), bo ciężko zasuwał w sadzie. Pieniądze zarobione na tym kawałku, który ojciec dał mu w zarządzanie, inwestował w akcje. W akademiku był oszczędny aż do przesady- nigdy na przykład nie kupował napojów..., żadnych (za wyjątkiem kilku wódek po zaliczanych egzaminach). Pił herbatę i kompoty z własnych owoców. Drugi z kolegów, gdy ja się bujałem po Polsce w poszukiwaniu atrakcyjnych koncertów i dobrej zabawy, handlował kasetami (to były czasy legalnego piractwa). On również wszystkie zarobione pieniądze inwestował w akcje. Trzeci pracował ze mną w spółdzielni studenckiej, tyle że w przeciwieństwie do mnie, nigdy nie robił sobie wakacji. To samo: Zarobione pieniądze inwestował na giełdzie. Chyba bardziej polskiego kapitału być nie może! Oczywiście po studiach wszyscy zmienili profesje i zaczęli zarabiać większe pieniądze (nawet ten od sadu zdecydował się zostawić go rodzinie, a sam założył firmę deweloperską). Powiedzcie mi, co oni zawinili, że rządzący ignoranci tak zniszczyli inwestycje ich życia?

 

            I znów za Wyborczą podam, jakimi to sztuczkami nasz rząd niszczył polski kapitał. Ot, na przykład 2 tygodnie temu minister energii, Krzysztof Tchórzewski zapowiedział, że podniesie wartość nominalną kontrolowanych przez państwo spółek giełdowych o 50 miliardów PLN. Ponieważ taki zabieg księgowy skutkuje zapłaceniem podatku od wzbogacenia się (nawet do 10 miliardów PLN), inwestorzy spanikowali. W kilka minut akcje PGE, Enei, Energi i Tauronu spadły o 5-7%. Prawda, że zdolni? A teraz uwaga! Jak giełda reaguje na „repolonizację”! Tak, tak, SUWERENIE, leci na pysk, jak to zrobiła Enea, gdy ogłoszono, że w ramach repolonizacji sektora energetycznego ma przejąć francuską spółkę Engię- kurs zanurkował do najniższego w HISTORII!!! Zaledwie przed rokiem był dwa razy wyższy! I co? Dziwicie się, że giełda nurkowała zawsze, gdy PiSowi groziło zwycięstwo wyborcze? Ustawili nas w (jak to określają) NALEŻNYM MIEJSCU- nie tylko w Europie, ale i na Świecie, za Mongolią!

 

            Co ma sobie pomyśleć inwestor, który przez lata, zamiast jeździć po dyskotekach, chlać, czy kupować sobie w Niemczech topione BMW, pompował zarobioną kasę w polski przemysł? To właśnie dzięki temu kapitałowi miałeś, SUWERENIE, pracę i wspomniane BMW, jakże „patriotycznie” kupione za granicą, żeby taniej było i Polska przy okazji nie zarobiła. Jest czym na „dysk” podjechać, panienki przewieźć! Poczekaj, aż zaczną działać kolejne prawa rynku- zdziwisz się obudzony z ręką w nocniku.

            I jeszcze jedno wyjaśnienie- specjalnie dla SUWERENA, który bardzo chętnie powtarza bajkę o tym, że za komuny wszystko było nasze- polskie i PiS do tego chce powrócić (dla naszego dobra) przez tzw. „repolonizację”! Naprawdę było nasze? A kto z nas mógł ten nasz przemysł sprzedać? Pytam złośliwie, bo wszyscy dobrze wiemy, że to było takie samo nasze, jak niewolnika Kunta- Kinte była farma w Virginii, na którą został sprzedany! Mieliśmy prawo pracować za 20$ kieszonkowego miesięcznie. Dzięki bandzie Kaczyńskiego, mamy szanse powrócić do tej roli. Tzn. taką szansę mają ci, którzy mieszkają w Polsce- ja chwalę sobie tam odwiedziny turystyczne. Dzięki PiS, złotówka potaniała, więc takie wakacje kosztują mnie mniej- mimo to, mieszkać i zarabiać wolę w wolnym kraju. Głowa do góry- w razie czego, będę wysyłać paczki z cytrusami! Zaczynam rozumieć, co czuli Albert Einstein i Marlena Dietrich, patrząc z Wolnego Świata na to, co się dzieje w ich ojczyźnie!

 

            Jak zauważyliście, jako ilustracje muzyczne proponuję dzisiaj wyłącznie utwory zimnej fali- katastroficznego nurtu muzyki naiwnej, pochodzącego z końcowego stadium PRL. Ciekawe co tym chcę zasugerować, prawda?

 

 

piątek, 07 października 2016, baluwolanda.blog.onet.pl
-Woland.

Polecane wpisy

Komentarze
2016/10/07 12:54:56
Widzisz, Wolandzie, to wszystko jest święta najprawdziwsza prawda! Mało tego- tej prawdy spodziewali się już dużo wcześniej wszyscy, którzy cokolwiek o zdolnościach PiS-u wiedzieli. Znowu mało tego- mówili, trąbili, uprzedzali! I co? I gucio!
A teraz? Przecież czarno na białym widać, co PiS wyprawia. I co? Poparcie twardo w okolicach 30% a pAD- fajny facet!
W jakim ja kraju żyję???!... :(((
-
2016/10/07 14:48:23
No cóż, żyję w tym kraju, a z ludem pisowskim mam nieprzyjemność na co dzień. Ani się nie dziwię, ani się nie oburzam ich stanem świadomości. Tacy są i tacy umrą. I to nie z powodów ekonomicznych pis przegra, tylko w wyniku mobilizacji i zjednoczenia swoich wrogów. A lud pisowski, nawet jak mu się realnie pogorszy, kupi tanią ściemę. Że to spisek Sorosa, UE, czy coś tam. Nie z powodu rozumu są zwolennikami prezesa. Albo grajka Kukiza. A z powodów egoistycznych wolałbym, żeby polska gospodarka jeszcze jakoś te trzy lata wytrzymała:)
-
Gość: kocica, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2016/10/07 16:12:20
Mój pierwszy komentarz uleciał w chmurę.
Zastanawiałam się w nim ile komentarzy ukaże się pod dzisiejszym felietonem,bo faktycznie zainteresowanie suwerena wskaźnikami ekonomicznymi i ich znaczeniem jest raczej znikome.
Dzisiaj dowiedziałam się,że na obchody 25-lecia istnienia polskiej giełdy nie zostali zaproszeni jej główni twórcy.Może to i lepiej,bo serce im jeszcze bardziej by się kroiło patrząc z bliska jak pada ich dzieło tak jeszcze niedawno pięknie działające.Polska giełda była wzorcem dla innych powstających w byłych krajach RWPG.Była zresztą najlepsza w krajach Europy środkowej,między innymi z tej przyczyny zwijała swoją działalność giełda wiedeńska.To co stało się z naszą giełdą w ciągu roku rządów pisowatych doskonale obrazuje jak dalej może wyglądać stan gospodarki i finansów naszego państwa pod ich dalszymi rządami.IUpadek tychże będzie również upadkiem ugrupowania obecnie rządzącego,ale to będzie klęska także wszystkich obywateli i tych"wierzących i nie wierzących".Jedyna rada to jak najszybciej odsunąć psuje od rządu,ale pytanie; kim ich zastąpimy?Nie to, żeby nie było w kraju mądrych ludzi,ale czy zechcą i czy inne matoły im na to pozwolą?
Pozdrawiam,MK
-
2016/10/07 16:18:07
@Babciabezmohera,
Nie wygląda to dobrze. Właściwie wygląda to, jak jakiś koszmarny sen. Nie mówię tylko o krokach gospodarczych i prawnych, ale też o propagandzie i indoktrynacji, przy której konferencje prasowe Urbana, jako rzecznika rządu, były szczytem obiektywizmu. "Nie wierzę"- chciałoby się powiedzieć, ale z faktami się nie dyskutuje! Przynajmniej ja z nimi nie dyskutuję, bo już na przykład Antoni Macierewicz, to i bardzo chętnie!
@Starszy,
Ja też wolałbym, by gospodarka polska jakoś te trzy lata wytrzymała. Tyle, że to trochę tak, jakbym widział kogoś z rozmysłem upuszczającego z ręki porcelanową filiżankę i mówił "mam nadzieję, że filiżanka JAKOŚ to wytrzyma", przy czym JAKOŚ może być tylko odtrąconym uszkiem, albo wyszczerbieniem, a może być także kilkoma kawałkami, nad którymi Macierewicz stanie i zacznie lamentować, że to musiał być wybuch, bo niemożliwe, żeby na tyle kawałków się rozleciała.
-
2016/10/07 16:22:26
@Kocico,
Tak już całkiem prosto tłumacząc, co oznacza dla polskiej gospodarki stan giełdy, powiedziałbym że tutaj prywatni inwestorzy decydują o tym, czy mogą zaryzykować WŁASNE PIENIĄDZE- czy zysk jest realny, czy iluzoryczny. I te własne pieniądze są najlepszym gwarantem uczciwości oceny. Bo oczywiście możemy kibicować Legii Warszawa, ale już postawić na zwycięstwo Legii z Realem na wyjeździe pół majątku, to raczej się nie zdecydujemy.