Blog > Komentarze do wpisu

Faszystowska Targowica z moherowym beretem w tle.

            Za nami świąteczno- narodowy serial, tym razem rozpoczęty nieco wcześniej niż zwykle, bo już 29.04. za sprawą wątpliwej orientacji łysych chłopców wymachujących na Nowym Świecie, Krakowskim Przedmieściu i Placu Zamkowym chorągiewkami na długaśnych kijach. Sądząc po ich minach, traktowali je niczym dumne przedłużenia penisów. Że w tej ekstazie jeden drugiego nie zapiął, zawdzięczamy jedynie oddziałom Błaszczaka, który dba, by chłopcom jakieś ultrakuku się nie przydarzyło. O tyle budzi to we mnie niesmak i grozę, że w latach 1939-1945 cała Warszawa z poświęceniem życia broniła miasta przed wejściem takich umundurowanych i uporządkowanych chłoptasiów, a dziś szef polskiego MSW robi za faszystowskiego ochroniarza i alfonsa w jednym. Ponieważ żal publikować zdjęć z Warszawy 29 kwietnia 2017, poniżej zdjęcie czeskiej skautki, która stanęła na drodze faszystom z podobnej maskarady w Brnie. Niegdyś Czesi skapitulowali bez walki, a Polacy walczyli. Dziś Czesi walczą, a Polacy wpuszczają brunatnych do serca Warszawy. Błaszczak, masz rodzinę, masz dzieci? To pochwal się im, że tatuś przyniósł w zębach naziolom rozkaz ochrony ich jednopłciowej parady i opowiedz swym dzieciom, jakiej wazeliny używasz, żeby w pupę nie piekło.

            Nie mogę tego pojąć. Pierwsze poważniejsze sygnały ostrzegawcze o rozwoju zorganizowanych grup faszystowskich zaczęły napływać z Białegostoku. Miasta, które dzięki swej wielokulturowości było krajowym centrum sztuki autentycznej- niekomercyjnej, dalekiej od agresywnego showbizu, wynikającej z miksu tradycji i współczesności. W oparciu o tę wielokulturowość miasta, wspaniała Karolina Cicha nagrała płytę „Wieloma językami”. Słychać na niej litewski, białoruski, ukraiński, romski, tatarski, jidysz, rosyjski i polski, znalazł się tam też miks melodii kurpiowskich. I co...??? Zamiast wspierać kulturę, nasza władza znalazła w Białymstoku inny obiekt zachwytu: barbarzyńskie, faszystowskie buractwo. Tak się z nim pieścili, że przylazło toto na Nowy Świat, Krakowskie, Plac Zamkowy, gdzie w 1944 powstańcy warszawscy toczyli z takimi siurkami najbardziej zacięte boje. I znowu siła stanęła po stronie faszystów: policja wzięła ich w obronę. Właściwie powinienem tu zamieścić całemu MSW w dedykacji za krzewienie faszyzmu wielkiego fucka, ale sądzę że lepiej zadziała PIOSENKA W JIDYSZ. Prawda Błaszczak? Zresztą spytaj się łysych w mundurkach ONR.

            Przyszły święta właściwe. Na pierwszego maja szef byłego związku zawodowego NSZZ Solidarność, dziś przeobrażonego w partyjne bojówki PiS schował się gdzieś na dno szuflady, żeby nie znaleźć się w niezręcznej sytuacji, gdzieś między pracującymi Polakami, a schowanym za wianuszkiem ochrony mocodawcą z Żoliborza. Nie, nie mogę stanowczo stwierdzić co robił Duda Piotr, może gdzieś tam sobie paradował, ale jakoś ciężko w sieci znaleźć informacje na ten temat. No nie pochwalił się chłopina i już, podobnie zresztą, jak się nigdy nie chwalił tym, że w stanie wojennym w mundurze czerwonych beretów ochraniał tyłki zomowcom okupującym teren TVP przy Woronicza. Jego ustawa dekomunizacyjna chyba nie objęła, być może właśnie dlatego jest tak wierny prezesowi panu, zawsze przecież coś go może objąć i nie będzie to żona, bo przecież oboje śpią z Kacperkiem.

            Czym byłby maraton świąteczno- narodowy bez natchnionych imprez w największej na Świecie wyciskarce do cytryn, chwilowo, acz długotrwale (ot, paradoks) służącej do wyciskania państwowej kasy? Wiecie, że toto powstało oficjalnie jako „votum za uchwalenie Konstytucji III Maja”? Gdyby ktoś nie załapał: Rzeczpospolita Polska wspiera finansowo budynek instytucji, która zdradziła Polskę i Konstytucję III maja, przystępując wraz z całą wierchuszką kościelną do konfederacji targowickiej (brali w niej udział prymas Polski Michał Jerzy Poniatowski, biskupi- w tym powieszony podczas insurekcji kościuszkowskiej zdrajca, biskup inflancki Józef Kazimierz Kossakowski, zmuszony do przystąpienia do konfederacji został nawet współtwórca Konstytucji III Maja, ksiądz Hugo Kołłątaj). W wyniku konfederacji targowickiej wybuchła przegrana przez Polskę wojna w obronie konstytucji, a następnie II rozbiór Polski, przegrana insurekcja kościuszkowska i III rozbiór Polski skutkujący 123 latami niewoli. To mniej- więcej tak, jakby na 1-go września na Westerplatte przekazać nowy gmach dla NSDAP jako votum za podjęcie przez Naród bohaterskiej, acz przegranej obrony Polski (w tym tej słynnej placówki).

            Niejako przy okazji wypada wspomnieć, że dziś polski kler, pomimo rosnącej siły i ambicji mocarstwowych putinowskiej Rosji, głosi tak jak Targowica, zagrożenia płynące ze „zgniłego zachodu”- wówczas Kościół „bohatersko” pchał Polskę w łapy carycy Katarzyny, by nas nie ogarnęła „zaraza jakobińska”, a dziś pcha nas w łapy Putina, by nas nie dopadła „zaraza liberalizmu”. Hasła są identyczne, obrońcy moralności czuwają!

            Pod koniec lat osiemdziesiątych ubiegłego stulecia, PRL ogarnęła fala subkultur faszystowskich popularnie zwanych skinheadami. Było ich na tyle dużo, że sporej odwagi wymagało głupie śpiewanie gdzieś na biwaku „Ballady o smutnym skinie” grupy Big Cyc, gdyż istniało duże ryzyko, że w okolicy biwakować mogą i skini- zawsze w grupie, zawsze liczni, zawsze szukający bójki. Po upadku komuny, gdy Polska zaczynała odzyskiwać normalność, jakoś tak naturalną koleją rzeczy, faszyści zaczęli zanikać wobec otwartości Polski na Europę. Śpiewanie „załóż czapkę skinie” stawało się obciachem, bo skinów nigdzie nie było widać. Mamy rok 2017. Po półtorarocznych rządach PiS, faszyści pieszczeni przez nową władzę rosną w siłę. Znowu wykonywanie „Ballady” staje się demonstracją i aktem odwagi. Zatem niech zabrzmi: ZAŁÓŻ CZAPKĘ SKINIE...!!!



piątek, 05 maja 2017, baluwolanda.blog.onet.pl
-Woland.

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Nightgale, *.centertel.pl
2017/05/05 16:14:20
Świetne jest to zdjęcie młodej Czeszki z łysym bandziorem. Wiele mówi bez zbędnych słów.
Fakt, było jak piszesz, początek lat dziewięćdziesiątych to wykwity skinostwa.
Łaziło się wtedy na koncerty punkowe albo kapel metalowych. W klubach studenckich ale i w salach w ogólniakach. Standardowy program wieczoru : koncert, napierdalanka z łysymi, piwo czy coś mocniejszego i do domu. I do następnego weekendu ;-)
Ech młode lata :-)
Natomiast jak się teraz patrzę na młodych ludzi, to nawet nie widzę takich co by mieli siłę i ochotę stanąć z pięściami przeciw tym naziolom.
-
2017/05/05 18:17:23
@Nightgale,
Prawdę powiedziawszy, nie oceniam dobrze czasu bójek ze skinami i inną patologią. Miałem szczęście, że nigdy nie dałem się tak osaczyć, żeby mnie mogli skopać do oporu. Miałem też farta, że nigdy nie trafiłem na typa z nożem lub solidną lolą, choć parę razy oberwałem czymś twardym, prawdopodobnie sprzączką lub kastetem. Jakoś nie miałem natchnienia, żeby sprawdzać lub się dopytać właściciela. Głupio by też było pójść siedzieć za jakiegoś gnoja, co nie było wykluczone, bo nie szczędziłem im czułości. To było pozbawione instynktu samozachowawczego. Głupie i bezcelowe, bo przecież ciężko podejrzewać, bym taką bójką czegoś kogoś nauczył.
-
2017/05/05 20:56:14
Co za ironia - czują niechęć do Niemców, ale przykłady z ich historii czerpią garściami.
-
2017/05/05 21:41:39
@Nitager,
Dysonans, nazywam to dysonansem. Ludzie w nim żyjący, całe życie uciekają przed prawdą o sobie i dopóki tego nie zmienią, są jak bolesny wrzód. Głównie dla siebie samych, a dla otoczenia przy okazji.
-
2017/05/05 22:18:53
Smutne to bardzo, ale ta młoda Czeszka daje jakiś powiew nadziei. Szkoda, że to nie Polka - ciekawa byłaby reakcja obecnej władzy....
Też zastanawiałam się czy i jak obchodziła Święto Pracy "Solidarność Piotra Dudy". Nigdzie nie trafiłam na ślad, może niedokładnie szukałam? A może oni to już Pany i nie identyfikują się z ludem pracującym?
-
2017/05/05 22:33:34
@Marzatela,
Ja przeszukując sieć natknąłem się jedynie na wypowiedź Piotra Dudy z zeszłego roku, że teraz to oni inaczej obchodzą 1 maja. Za cholerę nie wyjaśnił, co znaczy słowo "inaczej" tylko przeskoczył na to, że najważniejsze to obniżyć wiek emerytalny. Jakby się z pijanym rozmawiało. Z tego roku w ogóle już niczego nie znalazłem.
Gdyby to była Polka? Jedną młodą harcerkę mogliby zbyć tym, że młoda i naiwna jest. Ale ciekawe by było, jak by zareagowali na cały zastęp.
-
2017/05/07 10:54:39
Mam nadzieję, że po zmianie rządu dojdzie do delegalizacji ONR-u. To jedno z podstawowych zadań po rozliczeniu rządu PiS.
-
Gość: kocica, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/05/07 14:46:33
Wysłuchałam dokładnej relacji z sławetnego marszu ONR.Policja chroniła tych bojówkarzy,natomiast gnębiła protestujących. Błaszczak,z wyglądu wymoczek popiera
tych co eksponują siłę zamiast chronić słabszych.Taka pojedyncza harcerka zapewne byłaby przez onrowców zdeptana przy obojętnej policji.
Delegalizacja jest jeszcze możliwa,ale wymaga pracy ze strony służb porządkowych,a jak na razie te popierają faszyzujących.Z drugiej strony owoc zakazany bywa bardziej
nęcący.
Przerażające,że 72 lata spokoju w Europie pozwoliło zapomnieć czym jest faszyzm,nazizm i to właśnie w Warszawie,tragicznego symbolu.
Może źle się stało,że nie zostawiono w centrum Warszawy choćby jednego kwartału ruin dla pamięci potomnych.
Pozdrawiam,MK
-
2017/05/07 20:10:50
paradoksalne jest to, że wrogie wolności naziolskie gangi typu ONR funkcjonują dzięki tej właśnie wolności, którą chcą zniszczyć...
o delegalizacji takich lewackich/tak!/ organizacji można sobie pomarzyć, zwłaszcza w obecnych czasach, gdy reżim podłej zmiany wyraźnie je wspiera... dodajmy jeszcze, że naziole wiją się nader skrupulatnie w zaprzeczaniach, jakoby ich działalność i mentalność miała charakter faszyzmu mając do pomocy sztab prawników...
tylko szczerze mówiąc, to nie za bardzo jestem pewien, czy taka delegalizacja pomoże rozwiązać problem...
...
kwestia policyjnej ochrony manifestacji:
dokładnie to jest tak, że policja ma psi obowiązek chronić każdą legalną manifestację przed próbami jej zakłócania, a także interweniować w przypadku łamania prawa przez samych manifestantów... co więcej, policja ma być neutralna i działać tak samo bez względu na opcje poglądowe /domniemane lub rzeczywiste/ reprezentowane przez manifestantów i ewentualnych przeszkadzaczy... jak to sprawdzić, jak ocenić tą neutralność?... niestety podanie przykładu jakiegoś jednostkowego incydentu to za mało, gdyż może to być osobniczy błąd w sztuce... trzeba po prostu zebrać wszystkie przypadki z jakiegoś okresu czasu w których doszło do zakłócenia manifestacji i porównać, jak traktowano owych zakłócaczy, zależnie od tego, czy manifestacja była naziolska lub proreżimowa, czy opozycyjna lub prowolnościowa... np. ktoś zaburza marsz nazioli, po czym dostaje mandat i pałą na dokładkę, zaś naziol zaburzający marsz KOD-u wyłapuje tylko pouczenie... niestety bez zebrania i przeanalizowania takiego materiału trudno się wypowiadać na temat profesjonalizmu i neutralności policji...
...
trudno oczekiwać, by katolski kler działał w interesie Polski /rozumianej jako kraj/, gdyż priorytetem jest dlań interes własnej sekty /mafii, korporacji, jak zwał, tak zwał/... owszem, może wspierać Polskę /rozumianą jako państwo/, jeśli to państwo zarządza krajem po myśli sekty... ale gdy to państwo nie spełnia ich oczekiwań, to na chuj im takie państwo?...
pozdrawiać jzns :)...
-
2017/05/15 01:17:22
@Babciabezmohera,
Delegalizacja ONR to jedno, a druga sprawa, moim zdaniem dużo ważniejsza, to świadomość. Przecież ja pamiętam jeszcze czasy, gdy faszystowski gnojek otwarcie okazujący swe sympatie wylatywał ze szkoły.
@Kocico,
Też mnie przeraża, że lata pokoju sprawiły, że ludziom mózgi tłuszczem obrosły i nie rozumieją zagrożenia.
Co do tego kwartału ruin- nie jestem pewien, czy coś by dał- mam przeczucie, że by tam nikt nie chodził, bo tam tylko ruiny jakieś są. Wnoszę to po tym, że nawet tak komercyjna sztuka jak kino, nie dała rady ruszyć mózgów, a wręcz zrobiła przeciwną robotę i faszystowscy bandyci zaczęli biegać w koszulkach "Polska Walcząca". Zresztą, te ruiny zęby mieć by musiały, żeby się obronić przed zakusami inwestorów, skoro nawet Puszcza Białowieska nie obroniła się przed piłami Szyszki.
@PKanalia,
Nie takie znowu paradoksalne. Podejrzewam, że obiło Ci się o uszy, że na ziemiach obecnej Polski jeszcze pod koniec pierwszego tysiąclecia, wojownicy trudnili się uprawą roli, pracując na nich sami. Z czasem ci, którzy lubili zadymę- wojowali, a ci ceniący spokój- stali się zawodowymi rolnikami. Bardzo szybko wojownicy zrobili z rolników niewolników. Morał z tego taki, że gdy tylko ktoś próbuje ograniczać cudzą wolność, należy wsadzić pacyfizm w buty i prać po mordzie. Ale że SUWEREN głupawy był zawsze, to wystarczy że faszysta zaproponuje chłopca do bicia, n.p. Żyda, geja, Araba, feministki, to SUWEREN nie dość że dorzuci parę kopniaków, to broni naziola. No i cóż innego można zaproponować takiemu SUWERENOWI, niż chuja w dupę i karabin na plecy?!
Poruszyłeś istotną kwestię. Faktycznie policja jest w niezłej kropce, bo skoro ONR nie zostało zdelegalizowane, to musi chronić ich manifestację, a władza musi dać na nią pozwolenie (oczywiście po spełnieniu wymogów formalnych). Wracamy do konieczności delegalizacji ruchu faszystowskiego i odpowiedzialności karnej za szerzenie treści faszystowskich. Choć prawdę powiedziawszy, gdybym to ja był włodarzem miasta, to bym im taką włoską analizę wniosków o zgodę na manifestację zgotował, że wróciliby manifestować na Jasną Górę, która ostatnio promuje wszelkiego rodzaju gnojówę.
Pozdrawiam i przepraszam za słabą aktywność, nie mam siły psychicznej, żeby się zmuszać do pisaniu o rujnowaniu przez bandę małego z takim trudem odzyskanej przez Polskę wolności.