Blog > Komentarze do wpisu

Niewolnik (UWAGA! NIESPODZIANKA!) nie jest wolnym człowiekiem.



Jem bo czuję głód 
Piję bo mam pragnienie 
I żyję bo jest we mnie coś 
Co każe mi żyć 
To wszystko czego mi potrzeba 
To wszystko czego mi potrzeba 
Z biologicznego punktu widzenia 
Lecz tym się różnię od małpy 
Lecz tym się różnię od małpy 
Że mogę o tym zaśpiewać

Dezerter, Piosenka popularna na instrumenty produkcji krajowej.

 

 

            Być może zadziwię wyznawców sekty żoliborsko- toruńskiej, ale niewolnik (NIESPODZIANKA!) nie jest wolnym człowiekiem. Nawet jeżeli płaszczy się przed swym panem i smaruje mu tył lepką wazeliną, jest jedynie płaszczącym się, wazelinującym niewolnikiem. Ot, przykład z nocy z 18-go na 19-go lipca:

            Wierny niewolnik pierwszego sekretarza KC PiS, posła Kaczyńskiego, zasłużony parasol prezesa pana, znany jako Jojo- Bredziński (w wypadku niewolników nazwisko jest nieistotne, ale jakoś trzeba go przecież nazywać), prowadzi obrady Sejmu. Świrosław lezie na mównicę zwracając się do wspomnianego niewolnika „Panie marszałku, ja bez żadnego trybu” (w tłumaczeniu na Polski: „Mam w dupie Rzeczpospolitą, jej prawo i cały Sejm- właśnie zachciało mi się kogoś opluć z wysokości mównicy sejmowej i to zrobię i co mi zrobisz, teoretyczny marszałku?!”). Niewolnik Bredziński widząc szaleństwo prezesa pana blednie, potulnie kładzie uszy po sobie, a pełny pampers nie pozwala mu na dopilnowanie porządku obrad. Reszta parlamentarnego klubu niewolników milczy przerażona, by po skończonym wybuchu swego pana, śladem orwellowskich owiec (patrz „Folwark zwierzęcy”) wznieść „spontaniczne” brawa („cztery nogi dobrze- dwie nogi źle”). Niewolnicy są poważnie przerażeni wybuchem swego właściciela. Entuzjastyczne oklaski są oczywiste i obowiązkowe (patrz Korea Północna), lecz jak tu zareagować przed prasą- nie było wytycznych, więc i reakcje są skrajnie niespójne- od „ludzkiego zrozumienia prezesowych emocji” co lepiej wychowanych owiec, po uderzenie testosteronu Krystyna (zeżarł „Snickersa”i znowu jest sobą) i odruch paszczowy Waszcza (pojawiający się u niego na ogół przy problemach ze zwieraczami). No ale weź tu bądź mądry i obroń jawną paranoję wodza!

            Żeby nie pozostawiać jednak niewolników w złudnym przekonaniu, że ich postępowanie jest normą, zdradzę że po słowach Kaczyńskiego „ja bez żadnego trybu”, pierwszą ripostą jaka mi przyszła do głowy była taka: „bez żadnego trybu, pośle K., to możesz bąka puścić, ewentualnie polansować się przy swoich niewolnikach”. Chwilę później schłodziłem głowę, gdyż wiem, że tchórz Kaczyński w obawie przed takimi ripostami co najmniej od kilku lat, nawet do sejmowej toalety idzie z obstawą, więc nie ma szans niczego niechcianego usłyszeć- choć budzi to mój protest, to na chwilę obecną nie mam na to wpływu, więc daruję sobie jej część dalszą. W każdym razie, furia Kaczyńskiego została przez opozycję przyjęta z satysfakcją- wreszcie psychopatyczny dyktator zrzucił maskę, zaczął bluzgać na oślep, wymachiwać łapkami, a widowni ukazała się wykrzywiona szaleństwem (że zacytuję prezesa pana) „MORDA” wściekłego dziadygi. Dla ludzi wolnych- w tym dla opozycji to dobrze, bo widać jak na dłoni z kim walczy. No, my tu gadu- gadu, a miało być o niewolnikach....

            Na naszych oczach i przy aplauzie PiSowskich rabów, niedołężny i oszalały furiat niszczy wszelkie bezpieczniki demokratycznego państwa. Prokuratura nie jest już prokuraturą, bo psychol uzależnił ją od partyjnego urzędnika, na którego jak mu się wydaje, ma niezły bat. Urzędnika, który nie przepracował nawet dnia jako prokurator, ani nawet asesor. Trybunał Konstytucyjny nie jest już Trybunałem Konstytucyjnym, gdyż jest obsadzony partyjnymi marionetkami pod wodzą przestępczej baby, która nie uzyskała rekomendacji do pełnienia funkcji sędziego ze względu na notoryczne wyłudzanie zwolnień, gdy tę funkcję jeszcze pełniła. Media publiczne zostały opanowane przez naśladowce Goebbelsa, którego bezczelność w kłamstwach przekroczyła nawet bezczelność propagandy komunistycznej (że przypomnę tak jaskrawe przykłady, jak ocenzurowanie wypowiedzi prezydenta USA, Baracka Obamy, czy usuwanie informacji o WOŚP- z wyretuszowaniem znaczka WOŚP u telewizyjnego rozmówcy włącznie). Spółki Skarbu Państwa zostały opanowane przez Misiewiczów- nepotyzm i upartyjnienie przebiło wszystko co znaliśmy dotychczas, pracę stracili niezależni specjaliści, byle tylko kaczystowscy partyjniocy mogli się nachapać, armię rozbraja psychiczny Antoni, a jej tajemnice zostają wykradane przez znikających później z kraju współpracowników Macierewicza, ale niewolnicy z uporem maniaka nazywają to „reformą”. To, że w zabezpieczeniu PiSowskiego zamachu stanu bierze udział policja, nie jest niczym dziwnym- takie są zależności służbowe, a ochrona obiektów państwowych, władz, zgromadzeń, należy do jej zadań nawet, jeśli się ciężko pogodzić z tym, kogo chronią. Ale już na przykład mało kto wie, że do budowy barierek zabezpieczających uczestników sejmowego zamachu na sądy użyto chłopaków z Wyższej Szkoły Pożarnictwa. Pierwszy raz od czasów reżimu komunistycznego, władza użyła straży pożarnej do działań politycznych. Żeby nie wyszło to na jaw, zakazano im rozmów z prasą i nakazano pozrywać emblematy WSP z mundurów.

            Tymczasem niewolnikom się wydaje, że jeśli wyrażą entuzjazm wobec tych działań, to zmieni się ich charakter. Nie dociera między uszy, że właśnie zakładają im chomąto, ba radują się, że i sąsiadowi również zakładają chomąto i z niewiadomych przyczyn sądzą, że jego będzie uwierać bardziej niż ich. I wyrażają swoje poparcie: „Cztery nogi dobrze, dwie nogi źle, beeee..., beeee...., beeee....!!!”

 

czwartek, 20 lipca 2017, baluwolanda.blog.onet.pl
-Woland.

Polecane wpisy

Komentarze
2017/07/20 17:10:19
Przed momentem ten urzędnik, (Z) który nigdy nie praktykował w zawodzie, powiedział, że dzisiaj nadszedł ten "szczęśliwy dzień" dla obywateli. Masakra. Pamiętam czas, gdy rządziła jedna partia. Jak działały sądy itd. Smutne, cholernie źle to znoszę. Zupełnie bez znaczenia, że żyję w innym kraju...
-
2017/07/20 17:22:55
@Wanda,
Jego starsi koledzy, tacy jak oskarżający opozycję przestępca sądowy Piotrowicz, czy skazujący opozycjonistów przestępca sądowy Kryże, czy mordujący sądownie AK-owców przestępca sądowy Kryże senior twierdzili to samo, że ich władza, to szczęście dla ludu.
-
Gość: Piotr Opolski, *.internetia.net.pl
2017/07/20 22:52:02
Czyny ich są spisywane.
Oni sobie nie zdaja sprawy, że to kuku jakie robia dziś ich dopadnie także a nowa władza powie, że tak chciał suweren i uruchomi gilotynę.
Do kogo polecą po pomoc - tylko do Węgier jeżeli Orban sie osta.
Pozdro z opo
-
2017/07/20 23:10:53
@Piotrze,
Oczywiście, że tak jest. A w dodatku takiego zamachu na wolność nikt już nie może zignorować, bo jeżeli i tym razem pokrzywdzeni odpuszczą ściganie zbrodni kaczystowskich przeciw Polsce, to naprawdę dojdzie do wojny domowej.
-
Gość: LB, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/07/21 12:21:21
Zembaczyński: "- Gdy podszedłem do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, zobaczyłem obraz totalnie rozbitego, zagubionego człowieka, któremu drga twarz, trzęsą się ramiona, a w oczach stają łzy
I dalej: " wciąż powtarzał: Oni wszyscy będą siedzieć, będą siedzieć
Atak furii, głupawe uśmieszki i ten brak koordynacji ruchowej...
Specjaliści się nie chcą wypowiedzieć?
No, dobrze - to ja obstawiam: choroba Huntingtona !

I nikt mi nie powie, że czarne jest czarne...
-
Gość: LB, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/07/21 14:03:01
Wolandzie! Kim jest ten wyrywny, łysy facet, siedzący w ławie za Kaczyńskim?
Nie widziałam, żeby kiedykolwiek głosował, ale czujny jest na każde "zagrożenie" Kaczora.
5.s.dziennik.pl/pliki/9507000/9507751-jaroslaw-kaczynski-w-sejmie-900-556.jpg
-
2017/07/21 18:13:25
Niewolnicy, ale wierzący, że kasta Panów dba o nich. No i dała 500+.

@LB
To Waldemar Andzel:
www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/posel.xsp?id=005&type=A
-
Gość: LB, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/07/21 19:15:21
@marzatela
dzięki, a jeszcze się łudziłam, że to jakaś ukryta spec-ochrona Prezesa!
Wyjątkowo gorliwy.
-
2017/07/21 23:42:40
@LB
Też zauważyłam jego gorliwość. Ciekawe, czym sobie zasłużył na miejsce w drugim rzędzie?
-
2017/07/22 00:21:09
@LB,
Nie pokuszę się o diagnozę dla posła Kaczyńskiego, ale typ wyraźnie traci kontrolę. Zazwyczaj jednak za chorych dyktatorów władzę sprawuje aparat przemocy przez nich stworzony. W wypadku PiS w grę mogą wchodzić ludzie Ziobry, Macierewicza i Kamińskiego, być może Błaszczaka, choć ten wygląda na pierwszego do odstrzału w wypadku wewnętrznej walki o schedę po Kaczyńskim. Utrzymywanie takiej kukieły bywało całkiem wygodnym zabiegiem dla sektora siłowego. Ciekawe kiedy wybuchnie konflikt Ziobro- Macierewicz.
@Marzatela.
Dzięki za informacje. Sam nie znałem tego posła. Co do wiary niewolników w łaskę pańską: zawsze wśród niewolników trafiali się ci wdzięczni- nagradzani lepszą strawą, lepszym lokum, czasem dostawali kurtyzanę, gdy było trzeba, lekarza. Świat zmienia się szybciej, niż mentalność niewolnika.
-
Gość: Leslie Warszawski, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2017/07/22 08:04:26
Mocny komentarz. Na czasie i na temat. Boję się tylko, że wierni poddani prezesa pana nigdy tu nie zajrzą aby go przeczytać. Szkoda.
Pozdrawiam
-
Gość: LB, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/07/22 10:58:00
@Leslie Warszawski
Akolici Prezesa nie muszą tu zaglądać, zresztą nawet gdyby zechcieli - nie zmieni to ich zatrutego myślenia. To w dużej mierze zbieranina miernot, wyrwana z dotychczas spokojnego , mieszczańskiego życia, z powiatowych Domów Kultury, z akademickich etatów podrzędnych filii uczelni, z urzędniczych stołków powiatowych biur, urzędów (no, spójrz w ich życiorysy!) i rzucona w wir "wielkiej polityki".
To dla nich ogromny awans społeczny, pozory dzierżenia władzy, niewspółmierne do poprzednich zarobki. Nie zrezygnują tak łatwo z otrzymanych przywilejów.
Zapomnieli jednak o jednym: po wejściu na salony, należało jeszcze słomę wytrząsnąć z butów.
Komentarze Wolanda potrzebne są raczej nam, całej reszcie gorszego sortu, by uporządkować w głowie panujący mętlik. Każda taka rozsądna analiza jest bardzo przydatna, tym bardziej, że w ogólnym chaosie łatwo zapominamy o ważnych szczegółach, a przekazy medialne zeszły na psy.
-
Gość: kocica, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/07/22 15:28:46
Dobrze,że jesteś Wolandzie.Długa przerwa w Twoim pisaniu zawsze powoduje moje zaniepokojenie.
W kraju dzieje się źle,bardzo źle,ale każda rewolucja pożera własne dzieci.JK to rzeczywiście chory człowiek,widać od dawna.Jaka jednostka chorobowa go trawi próbowałam czasem wnioskować z jego wyglądu,po sławetnym wybuchu widać,że potrzeba mu wielu specjalistów z różnych dziedzin medycyny.Niestety żaden lekarz nie pomoże,bo JK nikogo nie słucha i do zaleceń się nie stosuje.Poza tym chyba przeraźliwie boi się bólu świadczy o tym chociażby stan jego uzębienia.W ogóle to mały duchem osobnik z różnymi fobiami ,ale jak bardzo by się nie chronił jak każdy z nas przecież ma swój kres.Nikt nie wie kiedy to nastąpi,ale prędzej czy później z całą pewność tak.Pytanie,co wtedy będzie?Wszystko wskazuje,że dwie osoby będą szarpały się o schedę.Już dziś widać,że ci dwaj osobnicy mają wielką władzę,jeden siłową,a drugi sądową.Dziwiłam się i myślałam,JK chyba stracił swój spryt i zdolność przewidywania dając do ręki taką władzę ZZ,bo przecież to może być i bat na Kaczora.Ale jakoś nie brałam pod uwagę Antoniego,a teraz widzę,że JK trzyma te dwa brytany na łańcuchu.Antoni jest groźny i prawie niezależny co pokazały różne przypadki i wypadki.Tworzy własne wojsko i trudno go będzie utrzymać w ryzach na dalszą metę.Zero jest ambitny i bez skrupułów.Wszystko to może trochę pocieszać,że kiedyś się wzajemnie zagryzą.Pytanie jest tylko - kiedy? Drugie pytanie ciśnie się wielu - dlaczego nas to spotkało?I tu odpowiedź jest dość prosta,bo brak nam jako społeczeństwu tego państwa zwykłej obywatelskości,bo jak dotąd temat polityka dla przeciętnego Polaka był nudny,bo zamiast nauki dzieci i młodzieży podstaw obywatelskich króluje nauka religii i to w dodatku znacznie przekręconej.
Pozdrawiam,MK
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/07/22 16:37:55
@kocico,
jest niewesoło, to prawda, ale może być jeszcze gorzej, jeśli prezydent nie da veta.
Jednak jest mały szczegół, który można było zaobserwować na ostatnich protestach - ruszyła (przebudziła się?) młodzież. Coraz więcej młodych twarzy. Nie wiem, czy to tylko za sprawą wakacji, czy młodzi włączyli myślenie?
Wczoraj byli całkiem nieźle zorganizowani.
Wspominasz o obywatelskości i właśnie "w tym temacie" przystanęłam i zamyśliłam się nad tą notką:
lumpiatawdrodze.blogspot.com/2017/07/288-o-polsce-sow-pare.html
Tak, te punkty wymienione w tekście mają sens.
-
Gość: LB, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/07/22 16:39:28
(nie podpisałam się wyżej - LB )
-
2017/07/22 16:54:15
@Leslie,
Masz rację. Niewolnicy nie poczytają tego, a już z pewnością nie przeczytają ze zrozumieniem. Jeśli wejdą przypadkiem, uciekną lub zostawią obraźliwy komentarz, który usunę- do mnie żaden prezes nie wejdzie "bez żadnego trybu". Prawdopodobnie pamiętasz czasy, gdy na moim blogu zamiast polityki gościły sprawy społeczne, głównie tematyka uzależnień. Tam również nie miałem nadziei, że niewolnicy nałogu będą czytać ze zrozumieniem to, co przekazuję.
Moje felietony były i są dla tych, którzy chcą się wyrwać z niewoli, bądź nie chcą dać się wykorzystywać i manipulować przez niewolników. Nie dla tych, którzy chcą tkwić w nałogowych mechanizmach redukcji dysonansu poznawczego. Pozdrawiam.
@LB,
Do tego co napisałaś dodam, że właśnie takie niezależne analizy pokazują ważne sprawy, których z powodu poprawności politycznej nie poruszą zawodowi dziennikarze, jak choćby wpływ Kościoła na zniewolenie Polski (obecne i historyczne). Nawet nie każdy bloger gotów to poruszyć, bo wie, że wśród czytelników ma również osoby wierzący, które nie chcą zauważyć mechanizmu przejścia wiary w fanatyzm.
@Kocico,
Szekspir włożył w usta Hamleta słynne słowa "Biada podrzędnym istotom, gdy wchodzą pomiędzy ostrza potężnych szermierzy". Nawet jeśli dojdzie do walki Macierewicza i Ziobro, pociągnie to ofiary wielu "podrzędnych istot".
Zgadzam się, że brak wykształconego społeczeństwa obywatelskiego sprawił, że mamy to co mamy. Jest to też zarazem oskarżenie systemu edukacji: jakich pierdół my nauczaliśmy, zwłaszcza na wychowaniu obywatelskim, skoro mamy to, co mamy. Ustąpienie godzin nauce religii nie wyjaśnia wszystkiego, bo mechanizmy funkcjonowania państwa można było wyłożyć nawet na jednej godzinie tygodniowo. Nie miałem z tym przedmiotem w postaci szkolnej styczności od ponad ćwierć wieku, więc nie znam odpowiedzi, choć mam podejrzenie, że zamiast pokazywać mechanizmy, kazano zakuwać regułki, nie rozprawiano się z populistycznymi informacjami (choćby z sieci, nie tłumaczono jak łatwo w dzisiejszych czasach sprzedać gówno jako czyste złoto).
Co do mojej nieobecności w sieci: Mam dużo ważnych spraw w realu. Zawsze byłem człowiekiem, który lubi zobaczyć i dotknąć tego, co go interesuje.
-
2017/07/23 08:02:39
hm... niewolnicy, a często wręcz androidy, czyli najwyższy stopień zniewolenia... niewielu ich znam, bo trochę już żyję, więc omijam ich niejako intuicyjnie... choć czasem zdarza się taki przypadek... niektóre androidy mają przystawki inteligencji sprofilowane na jakiś bardzo wąski temat... na ten temat jeszcze można z nimi pogadać... ale gdy rozmowa zboczy nieco obok, a zwłaszcza na kwestie polit-społ, słuchać ostry pisk hamulców i w głowie huczy: "kurwa! z kim ja rozmawiam?"... bo rozmówca okazuje się robotem, zaprogramowanym do bólu przez kurwizyjną agitkę, klepie on bezmyślnie formułki, których znaczenia kompletnie nie rozumie, zresztą w tych formułkach nie ma nic do rozumienia... złudzenie interakcji z sensowną osobą znika, zaś w jej oczach widać tylko pustkę i nie jest to bynajmniej sunjata, twórcza "pustka" w buddyjskim sensie, tylko bezdenna próżnia, co najwyżej okraszona pleśnią lęku... i odchodząc po głowie błąka się refleksja: "dlaczego ja? dlaczego mnie się trafił ten propisowski leming?"... albo co gorsza, pisowski komuch lub narodowy lewak /czyli naziol/... to są dopiero androidy full wypas, ale ich akurat łatwiej rozpoznać, bo pustka w ich oczach błyszczy fanatycznym blaskiem...
eh, poetycko mnie ten Twój tekst nastroił, ale zbyt pesymistycznie, więc pora odgrzybić umysł od tej poezji:
youtu.be/-KFObx3n2K0
pozdrawiać jzns :)...
-
2017/07/23 11:36:32
@Pkanalia,
Czego jak czego, ale tego że ten tekst może nastroić poetycko, to się nie spodziewałem :-)
Na pytanie "dlaczego ja" , odpowiedź jest prosta: Jak mawiał Vonnegut, "Zdarza się". Podobnie zresztą twierdził Forrest Gump "It (Shit) Happens".
Rozmawianie hasełkami wygląda mi na efekt naszego systemu edukacji, który nie dość uwagi poświęca rozumieniu mechanizmów, a ogranicza wymogi do znajomości haseł. I marnym pocieszeniem jest, że wszędzie na Świecie jest podobnie zwłaszcza, że jako Naród wyróżniamy się wyjątkową pogardą dla tego, czego nie rozumiemy- i to jest już nasz wyróżnik, dla którego jakimś pocieszeniem są wyjątki, niestety, nieliczne.
-
2017/07/25 11:11:58
@Woland...
przypomina mi się taki przypadek... swojego czasu podjąłem się udzielania korepetycji z matematyki pewnemu dość oryginalnemu ptysiowi... dorosły chłop postanowił kontynuować edukację w jakiejś szkole pomaturalnej, gdyż się zakochał w jakiejś panience, która też tam uczęszczała... nie wnikałem w jego motywacje, wziąłem się uczciwie do roboty, zwłaszcza, że on też płacił uczciwie... takie korepetycje w ogólności polegają na zlecaniu klientowi zadań i nadzorowaniu, ale najpierw trzeba mu w miarę przystępnie, intuicyjnym językiem wyklarować "o co tu kurwa chodzi"... po pierwszym wykładzie ptyś długo patrzył gdzieś /zawiesił się, coś w stylu "stoned" po zielu/, a gdy się odkorkował oznajmił szczerze:
"wiesz, ja nie chcę tego ROZUMIEĆ, ja chcę to UMIEĆ"...
tym razem ja na chwilę osłupiałem, ale po chwili okazało się, że on po prostu oczekuje jakichś ogólnych algorytmów na rozwiązywanie zadań matematycznych... czyli behawioryzm pure... nie mam nic przeciwko behawioryzmowi, ale tylko jako element edukacji /albo terapii/, lecz nie jako jedyny... poszedłem mu na rękę, w końcu klient płaci i wymaga, ale miałem straszny ubaw, gdy się wykładał na banalnych zadaniach, pozornie podobnych do innych "typowych", które jednak nie dawały się ogarnąć danym algorytmem...
i tak jest z tym systemem edukacji w Polsce... uczy machania kilkoma rodzajami "młotków" /a może tylko jednym?/, ale nie daje przestrzeni dla wykoncypowania SWOJEGO "młotka" do rozwiązania SWOJEGO problemu...
-
2017/07/25 12:27:58
Dobrze, że wracasz do nas chociaż co jakiś czas.
Aktualnie nadal dużo nieufności i odrobina nadziei. Nie! Nie dlatego, że Adrian coś nam da- nie da niczego! Nadzieję budzi ruch w młodym pokoleniu. Starzy zaczęli protesty /mimo wybrzydzania wszystkich pozostałych/, bo ocalili pamięć doświadczeń PRL -u i IV RP, i czuli pismo nosem, co się może wydarzyć w IV RP-bis. Młodzi dokończą i tak właśnie ma być, bo to będzie ich życie.
Pozdrawiam Cię serdecznie i czekam na kolejną notkę. :))
-
2017/07/25 21:59:04
@Woland /p.s./...
żeby dokończyć tej historyjki o ptysiu, to ukończył klasę z trójką z matematyki /stara skala 2 - 5/... problem w tym, że jak się dowiedziałem przypadkiem, panienka i tak mu nie dała... zainwestował w miłość /do mojej kieszeni/ i z tej miłości nic nie wyszło... co potwierdza moją odwieczną tezę, że nie kasą się zdobywa serce kobiety... za kasę można najwyżej kupić jej dupę na pigalaku /umowa na zlecenie/ albo w ramach np. "małżeństwa z rozsądku" /umowa o pracę na czas nieokreślony/...
ale to już jest nie na temat tekstu posta... choć może jest?... bo w tym temacie pewną androidyzację również daje się zauważyć w tzw. społeczeństwie...
-
2017/07/26 12:28:29
@Pkanalia,
Miałem kiedyś podobny przypadek: Kumpel studiujący architekturę poprosił mnie o wytłumaczenie wstępu do teorii pola- architektura korzystała z naszego (ISiW- dziś zdaje się IŚ na Politechnice Warszawskiej) instytutu matematyki, mieli tych samych wykładowców, tyle że w ograniczonym zakresie wymagań. Za każdym razem, gdy próbowałem go podprowadzić pod zrozumienie tematu, rozpaczliwie się przed tym bronił, chciał po prostu wiedzieć, jak rozwiązywać podstawowe typy zadań. O tyle go rozumiałem, że rzeczywiście akurat studentom architektury taki zakres matematyki był na cały siusiak potrzebny.
Akurat ten mój kolega jest z tych, którzy wiedzą, że gdy czegoś nie wiedzą, to nie wiedzą, a nie wiedzą :-) Niestety, nie jest to zjawisko powszechne. Zwykle jest odwrotnie: Cienias, który mało co się nie posrał przed egzaminem, przepuszczony z łaski, uważa że nagle zaliczenie sprawia, że on umie to, czego nie umie, bo przecież ma wpis w indeksie. Stąd tylu absolwentów wyższych uczelni, którzy mówią "mam studia", jakby mówili "mam kiłę"- nie bardzo nawet wiedzą, jaki zawód zdobyli. I według nich stwierdzenie "mam studia" wyczerpuje wymagania, jakie może im stawiać przyszły pracodawca i mają pretensje (najchętniej do Tuska), że "mają studia", a pracują jako przedstawiciele handlowi.
Co do kobiet, to sam wiesz: www.youtube.com/watch?v=BkGC8xNXBeM
@Babciabezmohera,
Masz rację, ja również najbardziej cieszę się z tego, że protest stał się naprawdę protestem powszechnym. I to mimo tego, że Kaczyński zamach na sądy zaplanował na wakacje, licząc że w ten sposób protestów uniknie. To kawał łajdaka i gdy już odwali kiedyś kitę, nawet pies nie zechce odwiedzić jego grobu.