Blog > Komentarze do wpisu

Po co nam to wszystko.

            Daleko mi do optymizmu mimo gołym okiem widocznego przełomu w sytuacji politycznej w Polsce. Po tylu latach fatalnej polityki informacyjnej PO, powtarzamy ten sam błąd i nie tłumaczymy społeczeństwu, co tak naprawdę się stało w Sejmie, Senacie i Kancelarii Prezydenta, ani przeciw czemu protestowaliśmy. A to bardzo istotne, żeby nie było tak jak z Trybunałem Konstytucyjnym, gdy suweren się znudził wspominaniem TK, a nikt go nie wtajemniczył w to, że jest to kluczowe dla wolności. Po co zatem był nasz protest?

            Nie protestowaliśmy, by obnażyć konflikty wewnętrzne w PiS, bo to ich pieprzony problem. Nie protestowaliśmy, przeciw buractwu i paranoi prezesa pana, bo każdemu wolno być mściwym, małostkowym, nadętym dziadygą. My broniliśmy wolności i równości gwarantowanej przez Konstytucję RP. A ponieważ dla suwerena, Konstytucja to taka książeczka, to wypadałoby jak krowie na między wytłumaczyć problem, co też niniejszym czynię.

 

  1. To co robi z całkiem niezłym skutkiem PiS, to nie reforma sądownictwa, a usunięcie niezależnych sędziów i osadzenie na ich miejscach miernych ale wiernych niewolników, na których władza posiada solidne haki, ślepo wykonujących wolę mocodawców. Nie jestem całkiem pewien, czy akurat o wolę pierwszego sekretarza KC PiS tu chodzi, bo równie dobrze może chodzić o wolę posła Zero lub psychicznego Antka. Zamach na sądy, żartobliwie- ironicznie zwany „reforma” nie wprowadzał żadnego mechanizmu likwidującego patologie w systemie sądownictwa, mało tego, wprowadzał nowy element patologiczny- uzależnienie sądów od polityków. Nie wprowadzał odpowiedzialności sędziów za przestępstwa sądowe, nie otwierał dróg prawnych przeciw sędziemu, który n.p. sfałszował materiał dowodowy, bądź protokół z rozprawy, za to oddawał sędziów (wszystkich, bez wyjątku) w łapy Zbigniewa Ziobro, który swą karierę zbudował na fałszywych oskarżeniach wielokrotnie wyśmianych przez niezależne sądy, w tym również sąd amerykański (podczas wniosku o ekstradycję Mazura).

  2. Protestowaliśmy przeciw oddaniu sądów w łapy polityków, bo sprawniej i uczciwiej pokierowały by nimi prostytutki. Po żenującym spektaklu, jaki od 2005 roku nieprzerwanie jest nam serwowany przez Parlament, dawanie sądów w łapska posła Zero jest jawną kpiną z wyborców.

  3. Protesty przeciw podporządkowaniu sądów politykom miały za zadanie uniemożliwić popełnianie przestępstw sądowych przez bandę Kaczyńskiego, Ziobry i Macierewicza. Ci gangsterzy nawet się nie kryją z tym, że chcą skazywać opozycjonistów za urojone przestępstwa. Macierewicz od 10-go kwietnia 2010 roku testuje moherowych bandytów, sprawdzając czy są równymi łajdakami jak Niemcy popierający Hitlera w jego oskarżeniach przeciw Żydom, Słowianom, Cyganom, komunistom i innym "niearyjczykom". Podrzuca coraz bardziej absurdalne oskarżenia, a suweren celująco przechodzi testy na łajdactwo, przyklaskując mu. Tacy zwyrodnialcy w czasie drugiej wojny światowej byli szmalcownikami, tacy łajdacy skazywali żołnierzy AK w komunistycznych procesach kiblowych, tacy sami łotrzykowie skazywali Jezusa z Nazaretu krzycząc „uwolnij Barabasza”. I naprawdę gówno mnie obchodzi, że to czyiś rodzice, czy dziadkowie, Stalin też był ojcem i dziadkiem, a zwyrol pozostanie zwyrolem. Kaczyński, Ziobro, Macierewicz byliby nikim, gdyby nie poparcie milionów małych kutasów. Zmuszenie rządu PiS do przestrzegania Konstytucji RP i trójpodziału władzy jest po to, by ci bandyci nie mogli skazywać niewinnych ludzi. Również po to, by ta gangsterka nie mogła chronić członków swojego gangu, jak to ma miejsce w wypadku Mariusza Kamińskiego, czy prezesa SKOK, Biereckiego, czy jednego z głównych PiSowskich zbrodniarzy, Antoniego Macierewicza, który od lat niszczy ludzkie życia fałszywymi oskarżeniami i pastwi się nad rodzinami smoleńskimi co chwila posypując ich rany solą zmyślonych hipotez. Gdy sądy będą zależne od PiS, nic nie powstrzyma przestępstw sądowych- nie bez powodu prezes objął ochroną swej partii komunistycznych przestępców sądowych: sędziego Kryże oraz prokuratora Piotrowicza, a takie karykatury człowieka, jak Magda Wassemann, czy tłustowłosa Ewa Stankiewicz chętnie się przyłączą. 

 

 

            Nie protestowaliśmy przeciwko wynikom wyborów! Protestowaliśmy przeciw bezkarnemu łamaniu prawa (w tym Konstytucji RP) przez rząd i parlamentarzystów PiS! Nie protestowaliśmy przeciw reformie, bo zamach na sądy, to nie reforma, lecz przestępstwo!

            P.S.

                  W komentarzu na blogu Nitagera (kliknij tu, by poczytać) @Pkanalia zawarł bardzo istotną uwagę, którą pozwolę sobie zacytować:

"(...) Dopóki opozycja /formalna, parlamentarna/ nie przedstawi konstruktywnego pomysłu na reformę sądów, to do dupy z taką opozycją." Podpisuję się pod tym z pełnym przekonaniem. Być może pamiętacie, że nie byłem entuzjastą naszego systemu sprawiedliwości, czego przykładem może być mój felieton z 28 listopada 2011- kliknij, by poczytać i wiem, że sądy wymagają reformy. Tyle, że PiSowcy są uosobieniem patologii opisanych w felietonie- to oni zrobili sobie z fałszywych oskarżeń sens istnienia i sposób na życie, więc oddawanie sądów w ich łapy nie tylko nie zmniejszy zakresu patologii, ale zrobi z niej standard.

czwartek, 27 lipca 2017, baluwolanda.blog.onet.pl
-Woland.

Polecane wpisy

Komentarze
2017/07/27 11:53:17
Tylko jedno zdanie. A do tej pory sędziowie byli niezależni? PO nie decydowała za sędziów? Skąd wiec te afery z udziałem kasty sędziowskiej? Sędziowie na telefon? Tego nie widzisz? Troszeczkę obiektywizmu by się przydało.
-
2017/07/27 13:09:33
@Oldakowski,
Oczywiście, że sędziowie za PO byli niezależni. To, że każdy sędzia ma swą subiektywną ocenę, jest nieuniknione, natomiast podporządkowanie ich PiSowskim bandytom mającym na koncie wieloletnie fałszywe oskarżenia i unikanie procesów własnych (choćby za pomocą ułaskawienia prezydenta, czy braku zgody na uchylenie immunitetu), to przejście z ułomności do totalnej patologii.
Nie wiem z jakiej okazji próbujecie narzucić narrację, że jeśli jakąś instytucją nie rządzi niewolnik prezesa, to rządzi nią ktoś z PO. Gówno prawda.
I zachęcam do czytania ze zrozumieniem. Podporządkowanie sądów niewolnikom Kaczyńskiego, Ziobro i Macierewicza nijak nie wpływa na bezkarność sędziów. Reforma sądów byłaby reformą, gdyby zamiast obsadzania najwyższych urzędów sędziowskich swoimi niewolnikami, PiS wprowadziło mechanizmy odpowiedzialności sędziów za przestępstwa sądowe. PiS nie wprowadza mechanizmów, PiS wygania ze stada święte krowy zastępując je swoimi świętymi krowami sterowanymi centralnie.
Czy w ogóle zastanowiłeś się, jak kretyńsko brzmi stwierdzenie, że uzależnienie władz sądowych od wyboru polityków to to samo, co ich niezależność od takich wyborów? Czyli co..., jak w grupie kolegów będziesz decydował kiedy i w jakim składzie spotkać się na brydża, to jest to samo, gdy o składzie i terminie będzie decydował telefon z Nowogrodzkiej?
-
Gość: Nightgale, *.opera-mini.net
2017/07/27 15:02:21
Ten od SKOK-ów to Bierecki.
Więcej napiszę wieczorem.
-
2017/07/27 15:09:23
@Nightgale,
Dzięki za wyłapanie błędu, już poprawiam.
-
2017/07/27 17:14:09
"Kasta sędziowska" - proszę tak nie pisać, bo to słowo wytrych propisowskiej propagandy... Sędziów mieliśmy i póki co mamy niezależnych. Mam ogromną nadzieję, że tak pozostanie, że nawet naginanie pisu nie wpłynie na orzecznictwo.
TK nie obroniliśmy bo nie wykształciliśmy młodzieży odpowiednio, nie wiedzą czym to śmierdzi... dopiero Sądy powszechne unaoczniły problem, i pokazały, że problem jest już coraz bliżej osoby, zwykłego Kowalskiego...
-
2017/07/27 18:40:16
Cały czas się zastanawiam, jak to napisać, żeby nawet pokolenie 500+ to zrozumiało. Bo z tego, co Ty napisałeś, nic do nich nie dotrze. A wydawałoby się, że prościej już nie można. Tymczasem prościej trzeba.
-
2017/07/28 03:30:28
@Krisskala,
Ale ten zwrot padł akurat z ust komentatora broniącego PiS :-)
Trybunał Konstytucyjny padł, bo nie tylko młodzież, ale i dorośli nie mają pojęcia, jaką spełnia rolę. Przecież mnie krew zalewała, gdy słuchałem wypowiedzi pozornie dojrzałych obywateli, żeby mówić o czymś innym, bo TK ich już nudzi.
@Nitager,
Do zrozumienia potrzeba chęci, a tych nie ma. Wystarczy popatrzeć na pierwszy komentarz: ja piszę dlaczego zamach na sądy jest kumulacją patologii, a smutny pan mi tu zmyśla, że tak samo było za PO. Raz, że zmiany nie przestają być mniej bandyckie przez to, jak było za PO, a dwa, że pan łże jak Pi(e)S twierdząc, że było tak samo, bo rząd PO nie wybierał sędziów. To jeżeli już zauważamy, że panu smutnemu nie chce się czytać ze zrozumieniem, za to bardzo chce się wypowiedzieć, to wystarczy to przełożyć na całe pokolenie 500+
-
2017/07/28 10:09:05
Tłumaczenie i wyjaśnianie niewątpliwie jest bardzo potrzebne, ale bunt wykrystalizuje się na serio po kolejnych serwowanych "przykrościach"- w sądach się nie poprawi a pogorszy, 500+ będzie przyostrzone, bo Polacy cwaniaczą, inwigilacja ruszyła na całego, są zakusy na OFE itd, itd. Dopiero suma wyjaśnień i dolegliwości doświadczonych na własnym tyłku może przynieść pożądany efekt / choć też nie musi.../ :(((
-
2017/07/28 11:15:33
@Babciabezmohera,
Bardzo dużo będzie zależeć, niestety, od siły uderzenia Polaków po kieszeni. Póki co, skarb państwa i gospodarka, doprowadzone do porządku przez poprzednie ekipy wystarczają na gwarancje dla zaciągania coraz nowych kredytów. Kiedyś to się skończy. Każda czystka połączona z zadymą, a żartobliwie- ironicznie przez PiSowców zwana "reformą", kosztuje kupę kasy, którą kiedyś trzeba będzie zwrócić. To oczywiście nie trafia między uszy klakierów PiS, bo nadal im się zdaje, że pieniądze biorą się z bralni i się je po prostu bierze. Przebudzenie będzie gorzkie. Samo przebudzenie, to jeszcze nic takiego dla PiS, gdyż sekta prędzej oskarży papieża, niż swoją głupotę, chciwość i brak podstawowej wiedzy ekonomicznej. Gorsze dla PiSowców będzie to, że kradną na potęgę, wsadzając na dobrze stanowiska nieudaczników ze swych rodzin, którzy wyłudzają nienależne pensje- pobierają je bez koniecznych na danym stanowisku kompetencji. I to może trafić w przestrzeń między uszami klakierów PiS, bo jeszcze bardziej niż chciwi, są zawistni. Znowu "UNY BEDO MIELI", a głupek jak zwykle z ręką w nocniku wyląduje.
-
2017/07/28 17:47:08
najsawprzód /albo najsamtył, o gustach się nie dyskutuje/:
@Oldakowski2013...
sorry za obcesowość, ale z dupy jest to, co piszesz... bazujesz na popularnie funkcjonującym błędzie, że "kto przeciw PiS, ten za PO"... tu mi się przypomina taka akcja, jak pewnej wciskającej się na chama do PolskiegoBusa paniusi przygadałem: "w czasach podłej zmiany poziom chamstwa wzrasta", na co ona zaorała mnie wyzywając od "PeOwskich gnid"... naprawdę nie miałem już odzywki, bo osłupiałem w obliczu takiego prymitywu...
to tyle na tyle, a wracając do meritum:
coś opowiem...
za poprzednich rządów małego i jego PiS-ia funkcjonowała dyrektywa ministra sprawiedliwości, by sędziowie nie uniewinniali ludzi, którzy siedzą w areszcie śledczym "do sprawy" ponad rok... mają się czepiać dowolnego drobiazgu z sufitu wziętego, aby tylko skazać... nie wierzyłem w to, uważałem za kryminalną urban legend /w AŚ i ZK funkcjonuje mnóstwo plot i paranoj/ dopóki sam nie padłem ofiarą tej dyrektywy... chodziło rzecz jasna o kasę, by obciąć ludziom możliwość ubiegania się o odszkodowania...
oczywiście część naprawdę niezależnych sędziów tą dyrektywę olała, w końcu z mojej pierwszej sprawy wyszedłem niewinny, ale gdy sprawa po apelacji prokuratorskiej poszła do ponownego wyłapałem 3 lata za NIC... bo ta sędzina okazała się posłuszna... zauważmy teraz, jak wiele potrafiono nagnoić za tzw. "IV RP", a obecnie to już odbywa się kompletna kupa...
myślę, że wielu ludzi chce usprawnienia systemu sądownictwa, tylko problem w tym, że te trzy projekty nic nie usprawniają... zacytuję Nitagera z jego własnego forum:
"Niech mi ktoś w tych trzech projektach ustaw wskaże jeden - JEDEN! - przepis, usprawniający pracę sądów. Nie istnieje"...
bo nie istnieje...
podła zmiana "reformuje" system sądowniczy w kierunku stalinowskim... czy o taka reformę chodzi?... betonowym propisowskim lemingom tego się nie wytłumaczy, ale niech chociaż leniuchy wyborcze pukną się w głowę i niech spróbują pojąć, co się obecnie wyprawia...
za PO byli sędziowie na telefon?... może tak, może nie, sędziowie bywają różni...
ale teraz, za podłej zmiany a la PiS będą już na telepatyczne pierdnięcie z bunkra małego...
p.jzns :)...
p.s. aha... po mojej apelacji 3 lata mi obcięto do 1r i 8r, zaś penitencjarny dał mi warunkowe i dzięki przytomności umysłu pewnej pani z biura sądu nie musiałem dosiedzieć 3 miechów, ale w sprawie odszkodowania mogę się w dupę pocałować...
-
2017/07/28 18:43:21
p.s. summa summarum, nie otake reformę sądownictwa chodzi... nie przeczę, że "coś z tym bagnem trzeba zrobić", ale podła zmiana chce z bagna zrobić radioaktywne grzęzawisko...
tak to artystycznie ujmę...
-
2017/07/29 11:31:12
@Pkanalia,
Dla porządku: w przekazach dnia PiS dotyczących sądów jest dużo więcej rzeczy z dupy wziętych:
1. Jeżeli sędzia nie sympatyzuje z PiS, nie oznacza to że sympatyzuje z PO (o tym napisałeś)- na scenie jest trochę więcej sił politycznych.
2. Jeśli sędzia nie został osadzony z namaszczenia pierwszego sekretarza KC PiS, Kaczyńskiego, nie oznacza to, że został namaszczony przez jakąkolwiek siłę polityczną. Właśnie po to jest niezależność sądów, by ŻADEN POLITYK nie maczał swych brudnych łap w wyborze. Podobnie jak polityk nie powinien decydować, który chirurg będzie dokonywać operacji, tak polityk nie powinien mieć wpływu na to, który sędzia będzie sędziować.
3. PiSowski zamach na sądy nie reformuje niczego, choć to za wszelką cenę chcą nam sugerować kaczyści. Nie wprowadza żadnego elementu naprawczego, jedynie program "teraz kurwa my".
-
2017/07/29 13:00:18
@Woland...
sądy sądami, ale żebyś Ty wiedział, co dzieje się w prokuraturach... akurat ma taką dalszą krewną prokurator... wiele lat nie miałem z nią kontaktu, ale dostałem do wglądu pewien list od niej... horror, a centralnie terror... dokładnie nie opiszę, ale jest to po prostu szaleństwo... władza absolutna partyjnych /pisowskich/ nad resztą na każdym poziomie zależności służbowych...
-
2017/07/29 13:33:21
@PKanalia,
Akurat w temacie prokuratury mam wieści z pierwszej ręki- i to nie od szeregowego prokuratora. Ponieważ złamanego grosza nie dam za bezpieczeństwo tej osoby, gdyby jakimś cudem Ziobro dowiedział się, że przyjaźni się z taką kanalią i mordą zakazaną ubecką jak ja, nie podam ani funkcji, ani miejsca pracy, ani nawet działu przestępczości, jaką się zajmuje ta osoba, ale ogólny obraz namalowany przez nią kształtuje się tak: Najdelikatniej rzecz ujmując, nieposiadający kompetencji polityk-
cymbał z przerostem ambicji i stanowiskiem prokuratora generalnego (to, że nie jest, ani nigdy nie był żadnym prokuratorem, nie przeszkadza w najmniejszym stopniu podłej zmianie), nie mając pojęcia o tym, jak wygląda postępowanie, domaga się natychmiastowych aktów oskarżenia. Pomijając nawet przeprowadzone na dzień dobry czystki, o których wspominała prasa, takie postępowanie uniemożliwia rzetelne ściganie, to raczej strzelanie na oślep połączone z sankcjami, jeśli strzał okaże się chybiony.
-
2017/07/29 19:01:52
Napisałem kilka zdań a oberwało mi się tak, jakbym napisał książkę o krzywdzie jaka się stała sędziom. A ja tylko zasygnalizowałem pewne sprawy, ale jak ktoś ma różowe okulary to nic nie widzi. Na drugi raz proszę jednak liczyć się ze słowami, ja nie obrażam nikogo więc i mnie proszę zostawić w spokoju. Tak, pójdę na pana modłę i spytam się, kto rządził przez ostatnie 8 lat. Ile w tym okresie jest afer z sędziami? Ja mogę podać dwie z moim udziałem. To zrobiła sędzina niezawisła, niezależna, ale nie mająca wykształcenia sędziowskiego,(tak można wnioskować) bo tak rażące błędy jakie popełniała w mojej sprawie, to może uczynić tylko sędzia nie mający odpowiedniego wykształcenia, pomijam fakt, że mogła mieć słabszy dzień, ale sprawa trwała cztery lata i .... resztę można sobie dopowiedzieć. Na zwróconą uwagę chciała mnie sędzina ukarać grzywną za obrazę sądu. Więcej przykładów podać? (radzę oglądać i czytać wypowiedzi ludzi, których skrzywdził sąd)
-
2017/07/29 23:31:28
@Oldakowski,
Ale Pan nadal nie rozumie, że niezależność sądów polega na tym, że ani rząd, ani inne siły polityczne nie mają wpływu na decyzje sędziów. Stąd nie jest istotne, kto rządził przez ostatnich 8 lat, skoro zgodnie z prawem, nie wpływał na niezależność sądów. I tym się różni PO od PiS, że PO nie deptało Konstytucji, czyli najwyższego prawa RP i nie próbowało nawet przejąć kontroli nad wyborem sędziów, oddzieliło też stanowisko prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości- właśnie ze względu na szacunek wobec prawa- wbrew własnemu interesowi politycznemu, bo mogliby sterować prokuraturą tak, jak to robi Ziobro. Tymczasem Pan obłudnie i bezczelne twierdzi, że skoro nie wpływali na ich wybór, to znaczy że i tak wpływali. I do pozostałych moich zarzutów również nie raczył się Pan odnieść, konkretnie nie wskazał Pan żadnego elementu w propozycjach PiS, który miałby naprawić nieprawidłowości w sądach. Jedynym elementem proponowanym przez PiS było podporządkowanie sędziów partii znanej ze współpracy z komunistycznymi przestępcami sądowymi i robiącej sobie z fałszywych oskarżeń sposób na życie.
-
2017/07/30 10:59:49
Odpiszę panu pana językiem. pisze pan "bezczelnie i obłudnie", (taki język pan używa), że za PIS sędziowie nie będą niezależni, bo p. Ziobro będzie na nich wpływał, albo inny polityk. Ciekawi mnie gdzie pan to wyczytał. Sędzia jest niezależny gdy jest na sali sądowej, a gdy wykonuje już w administracji pracę papierkową, to jest uzależniony od swojego przełożonego. A jak było dawniej, prezes sadu wyznaczał sędziów do sprawy, czy to było niezależne? Przecież ktoś decydował, kto ma prowadzić daną sprawę. Wspaniała to była niezależność według pana, szkoda panu, że to ma się zmienić. A ja się wprost cieszę, że poprzez losowanie sędzia będzie miał przydzielaną sprawę. Nic pan nie pisze o dyscyplinie sędziów i karaniu ich. Ciągle tylko zamach na niezależność i niezawisłość, a przecież nikt tego nie robi. Jeszcze raz mówię, że sędzia jest niezależny i niezawisły tylko na sali rozpraw, poza nią jest normalnym człowiekiem. Tak gwoli prawdy powiem panu w sekrecie, że w rodzinie mam prokuratora i sędziego (teraz stan spoczynku) i obecnie czynna sędzinę i wiem dużo więcej co dzieje się w wymiarze sprawiedliwości niz pan.(takie mam odczucie, być może się mylę) Nie mylę się tylko co do jednego, jest pan tak zacietrzewiony swoją partią, że nie waha się pan używać niezbyt przyjemnych słów. Na tym kończę z panem tę dyskusję. Szanuje pana poglądy, wiec proszę uszanować moje. (niech pan zastanowi się nad byłem sędzią TK p. Stępniem)
-
2017/07/30 12:41:06
@Oldakowski,
Czy pan ze mnie kpi? To nie losowy wybór sędziów do prowadzenia poszczególnych spraw jest powodem protestów, a włożenie w łapska polityków decyzji o wyborze prezesów sądów- w tym Sądu Najwyższego oraz ich usuwanie przed końcem kadencji. Ustawa o sądach powszechnych daje Zbigniewowi Ziobro prawo mianowania prezesów sądów okręgowych bez żadnych konsultacji. I powtórzę, że bezczelnie pali pan głupa, że teraz będzie sądzenie losowe. Losowe- ocenione już nielosowo, bo przez niewolnika wyznaczonego przez POLITYKA PiS- Zbigniewa Ziobro. Innymi słowy: Losowo wybrany sędzia będzie musiał dać taki wyrok, by się spodobał Zbigniewowi Ziobro, bandycie znanym z fałszywych oskarżeń- bez dowodów, jednocześnie umarzającemu wszystkie sprawy przeciw PiS. To ci wielka radość, że przed upartyjnionym do granic możliwości politykiem będzie odpowiadał własną karierą LOSOWO wybrany sędzia. ALLELUJA!
Tymczasem pan próbuje mi tu wmawiać, że odpowiedzialność sędziego, przed przełożonym z dużo większym stażem i doświadczeniem to to samo, co odpowiedzialność przed wskazaną przez Zbigniewa Ziobro marionetką.
-
Gość: motyl, *.adsl.inetia.pl
2017/07/31 00:22:47
Witam Wolandzie.
Ustawa o sądach powszechnych jest równie niebezpieczna, a może nawet bardziej niż inne, ponieważ może dotyczyć "zwykłych Polaków", którymi często zasłania się Szydło. To co Ziobro robił wcześniej - oskarżał bezpodstawnie np. doktora G., pozwala przypuszczać, że będzie dalej mścił się na lekarzach, którzy leczyli jego ojca, mimo, że zostali uniewinnieni. "Krakowski sąd sporządził pisemne uzasadnienie wyroku uniewinniającego lekarzy Jerzego Ziobry, ojca obecnego ministra sprawiedliwości. - Po zapoznaniu się z uzasadnieniem wniesiemy apelację, bo wyrok uważamy za niesprawiedliwy zapowiada rodzina zmarłego." (www.tvn24.pl)
-
2017/07/31 13:10:11
@Motyl,
To prawda. Właśnie sądy powszechne decydują o naszym życiu codziennym. Sąd Najwyższy pozostaje, gdy wszystko inne zawiedzie, ale nie wszystko można do niego skierować.