Blog > Komentarze do wpisu

Opowieść wigilijna po dobrej zmianie.

Spokojnych, pełnych miłości, uczciwości

i wewnętrznego ciepła świąt Bożego Narodzenia

życzy wszystkim czytelnikom autor.

 

            Spoglądając na wyobrażenia wspominanego w te dni Infanta, pamiętam jednocześnie o tym, że był obrzezanym Żydem, synem Marii i Józefa, uchodźców z Palestyny, którzy znaleźli schronienie w Egipcie.


            Mieli szczęście, że nie szukali azylu we współczesnej Polsce, bo zamieszkuje ją tchórzliwe wolskie plemię chciwych trzęsiogonów i patologicznych antysemitów, którzy odmawiają pomocy uchodźcom, śpiewając jednocześnie ze szczerym oburzeniem w sercu i łzą hipokryty w oku "nie było miejsca dla Ciebie, nie było w żadnej gospodzie". W czasach Jezusa drogi faktycznie pełne były rabusiów i rzezimieszków mordujących za wdowi grosz bez zmrużenia oka, rzeczywiście strach było przyjmować obcych, na noc zamykano bramy miast, ale gorliwy wyznawca wolskiej sekty jest oburzony nieczułością przodków- bynajmniej nie swoją. Sam zaś żyjąc w kraju, gdzie w Boże Narodzenie najczęstszymi pacjentami pogotowia ratunkowego są narzekające na swą biedę ofiary własnego opilstwa i obżarstwa, wystawia wigilijny talerzyk dla samotnego wędrowca- z góry zakładając, że żaden łazęga tu nie zagości. Taka gmina!


 

Opowieść wigilijna po reformach dobrej zmiany.

            Prezes Pan przygotowywał się do snu. Wieczorną toaletę zastąpił przygotowaniem zaskakującego, szczerego i spontanicznego wywiadu dla Gazety Polskiej, po czym wskoczył szybciuteńko w piżamkę „Justin Bieber” i poszedł lulu, jak zwykł to w myślach określać. Był nowoczesny, przestarzałą szlafmycę zastąpił modną czapką z daszkiem. Uchylił piżamkę, żeby było widać śliczny, zmywalny tatuaż „ŻOŁNIERZE WYKLĘCI, zdobiący jego lewą pierś. Ledwo zdążył zasnąć, gdy go obudził wściekle bijący zegar sąsiada. (Nie no, kurwa, on nie miał sąsiada. Przecież sąsiednią posesję wykupił za partyjne pieniądze na "Instytut Lecha Kaczyńskiego".) Była północ. Zdało mu się, że widzi jakąś upiorną postać.

            -Ki czort?!-  pomyślał.

            -Jaki znowu czort?!- rzekła postać.

            -Woland?- spytał święty Jarosław.

            -Jaki znowu Woland? Spokojnie, na niego przyjdzie czas, najpierw ja.

            -Jakim prawem...- nie skończył, gdyż koścista ręka walnęła go w nos.

            -Nie rzucaj się, leszczu! Ja bez żadnego trybu!

            -Wyglądasz, jak śmierć- rzekł Jarek płaczliwie.

            -Ciepło..., ciepło...

            -Ale to, oczywiście pomyłka?

            -Pomyłka to była, jak cię robili.

            -Buuuuu...., jestem taki piękny, taki młody....

            -Ktoś ci pierdół naopowiadał! Podobno twierdziłeś, że szukasz prawdy. Gratuluję! Jesteś coraz bliżej tej najważniejszej i ostatecznej!

            -Ale to wszystko układa się w całość... Niemcy..., opozycja..., spisek..., sądy..., media...- tu przerwał, gdyż koścista ręka wymierzyła mu policzek- Jo-joooo...., ratunkuuu!- koścista ręka dała mu w ryj- Maaa-riuuusz!- znowu w ryj- Kryyy-styyyn- w ryj- To co ja mam robić?

            -Nasrać i podrobić!- wyjaśniła szczegółowo postać, a Jarek się schował pod kołdrę- Poczekam- rzekła śmierć.

            -Nie, nie..., nie trzeba...

            -Trzeba, kurwa, trzeba.

            -Ale ja zamknąłem oczy i zatkałem uszy...

            -Mam to w dupie- odrzekła kostucha, choć święty tego nie mógł słyszeć. Mijały długie godziny, a Jarosław widział ciemność. Zdało mu się, że słyszy pianie koguta. Zbudził się zlany potem...


            Zaraz, zaraz, niewyraźnie napisałem w tym rękopisie, że też jestem taki staroświecki, jakbym nie mógł tego strzelić na komputerze, zrobiłbym kopiuj- wklej i z głowy! Zbudził się zlany moczem..., tak..., zlany moczem.

            -...Zbudził się zlany moczem.

            -Ale jak to?- lamentował- Tusk, sądy, Unia, łżeelity, media polskojęzyczne, wszystko się układa w logiczną całość! Dlaczego?!- tu zmartwiał, bo poczuł, jak koścista dłoń ucapiła go za kołnierz piżamiki, okazało się bowiem, że nie zdążył się do końca rozbudzić. Odwrócił się przerażony i zauważył kocie rysy twarzy intruza.

            -Mówiłem ci Warionucha, tfu, mówiłem ci Jar, nie łżyj, nie wyciągaj łap po sądy, przestrzegaj Konstytucji....

            -Behemot, dość tej maskarady, zostaw go, widzisz że się już spompował- z daleka dobiegł zniecierpliwiony głos, podobny do głosu Wolanda, a koścista dłoń, która okazała się być kocią łapą uzbrojoną w ostre pazury po raz ostatni chlasnęła go na odlew.

 


            Żeby ułatwić prawdziwie wolską i patriotyczną organizację Wigilii, podpowiadam, że należy zaopatrzyć się w porządne drzwi, solidnie je zaryglować i zainstalować szklanego (nomen- omen) "Judasza". Z innej beczki: Jeżeli Szanowni Czytelnicy z czymś kojarzą dzisiejszy tekst, to mają rację rację- widzieli go już na antyblogu mojego autorstwa. Zazwyczaj tego typu historie poświęcam marnym postaciom, które nie są takim znowu wyjątkiem, by tekstu nie dało się używać zmieniając jedynie główną postać- jako uniwersalnej przestrogi.


sobota, 23 grudnia 2017, baluwolanda.blog.onet.pl
-Woland.

Polecane wpisy

  • Wszystkie ofiary podłej zmiany.

     Dobrze jest spotkać się raz na jakiś czas ze starymi przyjaciółmi. Zwłaszcza, gdy się ma 46 lat- to akurat ten wiek, w którym każda uczciwa kariera prz

  • Beata, oblubienica pana żula.

    Pani Beata była zwykłą dziewczyną z małego miasteczka. Jak wiele jej rówieśniczek, lubiła się zabawić na dobrej potańcówce. Czy to dyskoteka, czy wesele

  • Dla mnie nadal jesteś przygłupem, SUWERENIE!

    Jak to miło, że nie jestem politykiem! Bardzo kiepsko bym się czuł rozpowszechniając publicznie brednie jedynie dlatego, że chce je usłyszeć zbiorowy pr

Komentarze
2017/12/23 08:09:56
A tak poza mitami, to Święto Odrodzonego Słońca. Jedyna prawdziwa prawda.
-
2017/12/23 12:02:27
@Pablobodek,
Przesilenie zimowe za nami, dni coraz dłuższe i faktycznie, temu cyklowi nikt nie jest w stanie zaprzeczyć :-)
-
2017/12/23 14:55:52
Dickens, Bułhakov i jeszcze Terry Pratchett biją ci brawo! I ja też...
-
2017/12/23 15:13:34
@E.urlik,
Kłaniam się pięknie, do usług!
-
Gość: kocica, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/12/23 18:25:14
Może to Święto Odrodzonego Słońca,ale dawniej mówiło się Gody.Wesołych Świąt jakkolwiek je nazwać,przede wszystkim szukajmy zgody.
Pozdrawiam,MK
-
2017/12/23 22:54:54
@Kocico,
"Gody"- całkiem ładnie, dobrze się kojarzy :-)
Zastanawiam się tylko, jak można szukać zgody z grzechotnikiem. Niedawno media plotkarskie huczały o pewnej kobiecie, która sypiała z ulubionym pytonem, a gdy przestał jeść, udała się do weterynarza, który uświadomił miłośniczkę gadziny, że robi miejsce w żołądku właśnie na nią. Od tej pory musiała znaleźć dla niego inne miejsce.
Pozdrawiam.
-
2017/12/24 08:08:24
w obecnych wolskich czasach Jezus jako judaista byłby bity w drugiej kolejności, teraz priorytet mają muzułmanie... ale w sumie to jest bez znaczenia dla narodowych lewaków, oni się boją też krysznaitów, Czukczów, wegetarian, rowerzystów, etc, bo oni się wszystkiego boją...
czym się różni np. taki wszechpolacki o-en-er od ISIS?... gdy im dać kałachy i strieły to już naprawdę niczym...
...
kwestia "Godów"... dokładniej, to w czasach, gdy Polska nie była jeszcze Polską /czyli watykańskim, kościelnym dominium/ nazywało się to "Szczodre Gody"... obecnie jeszcze niektórzy je obchodzą i to jest okay... ale tu uwaga: wśród nich też są naziole, bo lewactwo nie zależy od poglądów religijnych i polit-społ - to jest mentalność...
zostawmy jednak już te detale... dzisiejsza noc była krótsza i to się tak naprawdę liczy...
wszystkiego pozytywnego wszystkim tu życzę, Gospodarzowi bloga, tudzież zacnym Gościom na forum, wyłączając rzecz jasna pozytywne wyniki testów, z których wynika, że białe jest czarne :)...
-
2017/12/24 11:55:50
Wspaniałych Świąt, Wolandzie! Oby już nigdy życzenia świąteczne, które sobie nawzajem składamy, nie miały w sobie tyle troski i niepokoju, co w tym roku. Najlepszego dla Ciebie i Twoich Najbliższych!
-
2017/12/24 14:09:14
@PKanalia,
Tak do końca, to nie jestem przekonany. Bo i owszem, jeśli mówić o histerii, to jest antymuzułmańska na topie, choć histerycy nie znają różnicy między muzułmaninem a Arabem, potrafią pomylć jednych i drugich nawet z Hindusami, ale co tam, najważniejsze nasze narodowe grówno w gaciach!
Ta uwaga o naziolach wśród modnych ostatnio neosłowiańskich kultów jest jak najbardziej godna podkreślenia. Sam się niedawno z tym zetknąłem i na przykład w sprawach "Wielkich Słowian" i antysemityzmu jest to lustrzane odbicie hitleryzmu- wszystko takie samo, tylko siła nie ta, a Germanów zastępują Słowianie. Jest nawet negacja holocaustu, taka trochę podobna do paranoi smoleńskiej, bo jedno zdanie przeczy drugiemu- holocaustu nie było, ale zorganizowali go Żydzi i zawyżali liczbę ofiar.
Dzięki za życzenia, dobrych Świąt i może dużo bardziej Poświąt raz jeszcze.
@Babciabezmohera,
Dzięki, wszystkieg dobrego na Święta i Nowy Rok, nadziei i spełnienia.
-
Gość: motyl, *.adsl.inetia.pl
2017/12/25 00:02:20
Życzę przede wszystkim zdrowia i obyśmy żyli w lepszych czasach.
-
2017/12/25 00:32:03
@Motyl,
Gdy w beztroskich latach studenckich mój znajomy powiedział "Chodzi za mną takie głupie przemyślenie, że jest mi tak fajnie, mam kochającą kobitkę, studiuję ciekawy kierunek, wolny czas spędzam w świetnym towarzystwie, że nie bardzo potrafię sobie wyobrazić lepsze czasy. Natomiast bardzo łatwo wyobrazić sobie gorsze- wystarczy spojrzeć na to, co się dzieje w Jugosławii (wtedy trwała tam wojna)". Pomyślałem wtedy, że ma rację, ale na szczęście nic nie wskazuje na to, by miało się pogorszyć. Niestety, dziś wszystko wskazuje na to, że się pogorszy- przynajmniej w Polsce. Nie martwmy się jednak na zapas, raczej niech każdy przygotuje sobie jakiś plan B, gdyby jednak dobra zmiana nie wprowadziła nas do niebiańskiej enklawy w zgniłej Europie (lub też gdyby ta enklawa była zbyt niebiańska, jak n.p. Korea Północna).
Wszystkiego dobrego.
-
2017/12/25 09:17:20
@Woland...
byle nie za grubo podkreślać... na pewno nie można utożsamiać słowiańskich rodzimowierców z naziolstwem... tak w ogóle, to zjawisko naziolstwa wśród "paganusów" /sami się tak nazywają/ bierze się stąd, że ta religia jest religia etniczną i niektórzy z nich mają z tym pewien problem... testowałem to kiedyś zadając pytanie "czy na rodzimą wiarę może się przekonwertować Murzyn /albo jakiś inny Czukcza/?"... odpowiedzi padały różne i różniste... generalnie jednak to środowisko paganusów, które znam dość zdecydowanie się odcina od "NS" /tak nazywają nazioli/ i to widać po relacjach towarzyskich...
zabawna za to sytuacja miała miejsce kilka lat temu, gdy pewna grupa paganusów wzięła udział w marszu niepodległości 11 listopada... efekt był taki, że doszło do niezłej bijatyki pomiędzy naziolami spod znaku krzyża i znaku "grabek" i od tamtej pory naziole pogańscy olewają ten marsz...
trzeba jeszcze pamiętać, że niektórzy z nich to są na tyle młodzi ludzie, którzy nie do końca jeszcze mają poukładane w głowie "o co chodzi"...
...
polskie pogaństwo jest w miarę okay, bo naziolstwo to tylko margines... nieco gorzej wygląda sytuacja w Rosji i Ukrainie... to już osobna sprawa...
...
generalnie jednak mentalność naziolska nie zależy od szyldu, gdyż znane są przypadki, gdy tacy kolesie wyjeżdżali na dżihad... czyli można uznać, że przechodzili na stronę ideologicznego wroga... prawda zaś jest taka, że tam mieli lepsze warunki, by realizować swoją chorą osobowość...
-
2017/12/30 10:36:12
Pozdrawiam Mistrzu Wolandzie