Blog > Komentarze do wpisu

Co się stało z księdzem Isakowiczem- Zaleskim.

            Wkrótce na ekrany polskich kin zawita jeden z bardziej oczekiwanych polskich filmów roku: „Kler” w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego. Temat od strony filmowej trudny, bo z powodu licznych „słabości”, by nie powiedzieć „przestępstw” kleru, ocierający się o banał, dlatego niezbyt przyciągnąłby moją uwagę, gdyby wziął się za niego jakiś reżyser drugiej kategorii. Jednak ta produkcja ma kogoś, kto przykuwa uwagę: SMARZOL, jeden z najbardziej naturalistycznych reżyserów, jakich ma kinematografia polska, jeżeli nie światowa, który rzucił na kolana publiczność już swym debiutem (Wesele), a potem napięcie już tylko rosło. Dom zły, Róża, Drogówka, Pod Mocnym Aniołem, Wołyń.... Aktorzy rzucają wszystko, bo role w jego filmach dają możliwość pokazania całego zakresu umiejętności. Marian Dziędziel, Bartłomiej Topa, Arkadiusz Jakubik, Kinga Preis, Agata Kulesza, Marcin Dorociński- świetni, uznani artyści, którzy właśnie u pana Wojtka zagrali role życia.

            Kilka dni temu niejaki ksiądz Isakowicz- Zaleski zaczął się awanturować, wyrzucając premierowi technicznemu Tablet- Glińskiemu od ministerstwa walki z kulturą, że dofinansował film „Kler”. Tablet, jak przystało na niewolnika, wpadł w panikę i zaczął się gęsto tłumaczyć, że dofinansował nie on, a instytucja która wtedy była obsadzona ludźmi poprzedniej władzy, ale żeby się nie martwić, bo teraz już PiS obsadziło ją swoimi marionetkami, więc będzie git i nikt wrażych, antykościelnych produkcji już nie sfinansuje.

 

            Zachęcam do lektury wywiadu z Wojciechem Smarzowskim- kliknij tu, jeśli chcesz się zapoznać.

 

             Co się stało z księdzem wojującym o „prawdę”? Przecież znany był jako „niezłomny” tropiciel ludobójstwa popełnionego przez Turków na Ormianach i ludobójstwa popełnionego przez Ukraińców na Polakach oraz kilku innych nacjach- w tym znowu Ormianach (gdyby ktoś nie wiedział, to narodowość Isakowicza- Zaleskiego). Często powtarzał słowa: ofiary rzezi wołyńskiej były mordowane dwukrotnie- raz przez pozbawienie życia, po raz drugi przez przemilczenie zbrodni. Ponadto sam będąc prześladowanym przez SB, domagał się pełnej lustracji, także wśród duchownych- tu potrafił narazić się nawet hierarchom kościelnym, którym nie na rękę było grzebanie w ich aktach. Tu potrafił być bezwzględny, nieugięty, wręcz chorobliwie mściwy.

            I nagle, gdy znany reżyser robi film o patologicznej chciwości i rozwiązłości duchowieństwa- w tym o pedofilii, „ormiański brat w wierze” wścieka się na twórcę i próbuje brać odwet na osobach odpowiedzialnych za dofinansowanie produkcji „Kleru”. To ci dopiero miłośnik prawdy!

           Każdy pan ksiądz wie o tym oczywiście świetnie, ale na wszelki wypadek przypomnę: Film Smarzowskiego został dofinansowany, bo każdym swym poprzednim filmem reżyser dowodził, że jest twórcą wybitnym i wspomaganie jego produkcji, to powód do chluby. Zdradzę Wam jednak, że wolałbym, by w filmie uwagę skupić nie na duchownych, a na wspierającym ich społeczeństwie. Na tych wszystkich, którzy finansują ekscesy duchownych, a nade wszystko na tych, którzy posyłali swoje dzieci w łapy kapłanów- pedofili. Film na który czekam, to film pokazujący gehennę najmłodszych ofiar seksualnego rozpasania tej szajki, dzieci zdradzonych przez własnych rodziców, którzy mimo alarmujących sygnałów, posyłali je w łapy oprawców, a potem wyrzekali się ich, gdy odważyły się zeznawać przed prokuratorem przeciwko księdzu- gwałcicielowi. Nie powinno też zabraknąć opisu sposobu w jaki dzieci zostały zdradzone przez prokuratora, sędziego, przez znajomych, którzy urządzali im w ich małych miasteczkach piekło na ziemi. Powinna się też znaleźć wzmianka o biskupach własnym słowem i podpisem ręczących za niewinność zwyrodnialców gwałcących dzieci, w szczególności o papieżu udającym, że o niczym nie wie i o całym społeczeństwie, które wolało nie wnikać w problem, chodząc karnie do kościółka i wzmacniając czarną hydrę hojnymi datkami. I wiecie jak powinien wyglądać końcówka filmu? Wyobrażam to sobie tak:

            Abp Wesołowski stoi nad szopką bożonarodzeniową i mówi z szelmowskim uśmiechem do stojących obok abpa Michalika i prokuratora Piotrowicza: „Ciekawe, czy nasz Jezusek ma zgrabną pupcię”, po czym wyjmuje figurkę Dzieciątka ze żłóbka i podnosi sukienkę, lubieżnie przesuwając jęzorem po całym ciele lalki- na ten widok Piotrowicz z Michalikiem natychmiast nakazują postronnym opuszczenie świątyni, ryglują drzwi, wystawiając na zewnątrz karteczkę „NIE PRZESZKADZAĆ!” KONIEC!

 

P.S.

 

            Gdyby ktoś uważał, że grubo przeginam, zachęcam do zapoznania się z losem Ewy z Mszany- jednej z ofiar byłego proboszcza z parafii Tylawa. Najprościej kliknąć tu- w ten akapit, ale jeśli ktoś nie lubi tekstów z Wyborczej, może poszukać innych informacji w sieci. Ważne, by zwrócić uwagę na rolę abpa Michalika i prokuratora Piotrowicza (tak, tego Piotrowicza, twarzy podłej zmiany) w tuszowaniu sprawy i szczuciu parafian na ofiarę pedofila oraz na zdradzenie własnego dziecka przez matkę.

 

 

czwartek, 20 września 2018, baluwolanda.blog.onet.pl
-Woland.

Polecane wpisy

Komentarze
2018/09/20 15:35:45
Ef 4:5 "Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest."
Czy jest jeszcze wiara na ziemi?
-
2018/09/20 16:06:06
Ja również chętnie zobaczyłabym film pokazujący gehennę dzieciaków, ich zaślepionych w kościół i hierarchów rodzicieli, a także tuszowanie skarg, przez usłużnych prokuratorów i sądy. Chętnie nie dlatego, że moja wyobraźnia wymaga doładowania, ale czas wreszcie, by odważni reżyserzy edukowali i obnażali obłudników. Ci co decydują się na tego rodzaju filmy, zasługują na najwyższe laury...Ja mam bardziej makabryczne wizje, co bym zrobiła, by raz na zawsze przerwać tę "rozkoszną, pedofilską nić" Spokojnego...
-
2018/09/20 18:23:21
Wybieram się na ten film, choć z dużymi oporami. Traktuję to niemal jak obywatelski obowiązek.
-
2018/09/20 23:52:43
@Najlepszy-katolik,
Oj, jestem przekonany, że na Ziemi jest wiara, ale niekoniecznie w to, co wyznawcy deklarują publicznie. Popularność wróżek, tarota, jasnowidzów w "katolickim" Narodzie jest tego najlepszym dowodem.
@Wanda,
Uważam, że w Polsce, podobnie jak w innych krajach Świata, mamy to, czego ludzie chcieli (nie mylić z tym o czym marzyli). A ponieważ ludzie w Polsce chciano kultu jednostki Wojtyły, a potem Kaczyńskiego i Rydzyka, to i go mają, chcieli by księża pedofile pozostawiani byli bezkarni i anonimowi- to i ich dzieci nadal są gwałcone, chcieli finansować organizację tuszującą przypadki pedofilii- to i organizacja ta jest tak silna, że papież na oczach Świata daje schronienie pedofilowi, nazywając to "własnym śledztwem", a ani prawnicy, ani dziennikarze nie potrafią nazwać tego po imieniu.
@Babciabezmohera,
Jestem tego filmu bardzo ciekaw i mam jednocześnie obawy, że temat zostanie potraktowany zbyt powierzchownie- z pominięciem uczuć ofiar. Ale pożyjemy- zobaczymy, dajmy obrazowi szansę.
-
Gość: motyl, *.adsl.inetia.pl
2018/09/21 00:42:48
Ministerstwo walki z kulturą - trafne hehe. :) Mówisz, że chciałbyś zobaczyć film o ofiarach księży pedofilów. Właśnie taki powstaje za sprawą dziennikarza Tomasza Sekielskiego - film dokumentalny, finansowany ze składek m.in. od internautów.
-
2018/09/21 01:22:52
@Motyl,
Dzięki za info, będę śledził kiedy się ukaże. Bardzo jestem ciekaw, czy wśród dorosłych będzie choć jeden akt skruchy za pchanie dzieci w łapska pedofili, za ich poniżanie, piętnowanie, za ataki na tych, którzy mieli odwagę zeznawać.
-
Gość: Piotr Opolski, *.internetia.net.pl
2018/09/21 23:45:38
Słabo to widzę jak obserwuję wysiłki papieża Franciszka i kompletny brak efektu.
Jedynym sposobem byłaby amputacja genitaliów.
Pozdrawiam
-
2018/09/22 11:56:25
@Piotr,
Wystarczyłaby zmiana myślenia Suwerena. Tak jak w Irlandii i Hiszpanii. Polska nadal jest krajem niewolników hierarchów kościelnych, co doskonale pokazuje przykład zachowania prezesa zarządu Radia Gdańsk, które wobec kilkunastominutowej owacji po emisji filmu "Kler" na festiwalu w Gdyni oznaczającej, że najprawdopodobniej film nie będzie miał sobie pod tym względem równych, ogłosił że w tym roku nie będzie przyznanej nagrody "Złotego Klakiera" za najdłuższe oklaski. Ogłosił to pod marnym pretekstem kłopotów z pomiarem czasu trwania oklasków. Żenujący czopek!
-
2018/09/23 00:31:14
W sieci jest "Dyktatura Tylawy" - rozmowa z Wojciechem Tochmanem komentującym postępowanie St. Piotrowicza. Również w sieci czytałem reportaż Tochmana "Atmosfera miłości" o proboszczu Michale Moskwie przez dziesięciolecia gwałcącym małe dziewczynki. Istotą problemu, wstrząsającą, jest jak pisze Woland, stosunek bliskich i społeczności do tych zbrodni.
-
Gość: LB, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/09/23 01:57:38
Myślę, że to już nie czas na filmy fabularne... dokument... dokument... dokument...

...ale, pewnie...! od czegoś zacząć trzeba...
-
2018/09/23 11:18:12
@Pablobodek,
Przestępca zdarza się w każdej społeczności, ale współpraca całej społeczności z przestępczym gangiem, między innymi chroniącymi pedofili, to polsko- katolicka specjalność. Polscy bywalcy kościołów raczej będą oddawać swoje dzieci i wnuki w łapy pedofilów, udając że niczego nie widzą, niż przyznają, że co niedziela wspierali i nadal wspierają gang, twierdząc z cielęcymi minami, że oni tylko chwalą tzw. Pana.
@LB,
Tak jak napisała @Motyl, Tomasz Sekielski robi dokument ze składkowych pieniędzy- już dziś wiadomo, że będzie dostępny jedynie w internecie, prawdopodobnie na Youtube, bo wielkie stacje telewizyjne od TVP przez TV Trwam po TVN postanowiły chronić pedofili- takie dziedzictwo Jana Pawła II.
-
2018/09/24 18:30:19
@baluwolanda.blog.onet.pl
Światło Wiary najjaśniej świeciło w Średniowieczu. Po wypuszczeniu Lucyfera z piekła w 1864r. ledwo się tliło, a po śmierci Piusa XII, katolickiego papieża, zgasło zupełnie.
"A bez wiary nie można podobać się Bogu. Hbr 11:6
"Jeślibym się jeszcze ludziom podobał, nie byłbym sługą Chrystusa Ga 1.10
-
2018/09/27 18:14:51
Zgadzam się z tobą we wszystkim. Jak zwykle. A zaczęło się od irlandzkiego filmu "Siostry Magdalenki" z 2002 roku. Tak, irlandzkiego. Oni tam już są wolni...
-
Gość: LB, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/09/28 01:24:33
o mój Boże..!
A może ksiądz Isakowicz- Zaleski też ten teges?
Tylko o tym nie wie?
-
2018/09/30 00:56:26
@Najlepszy-katolik,
Nie wiem, co rozumiesz przez wiarę, jeśli wiarę we wszystko, co budzi grozę, to może i średniowiecze charakteryzowało się mocną wiarą, zwłaszcza w pogańskie stwory, które bardzo ładnie opisali Paweł Zych i Witold Vargas w "Bestuariuszu słowiańskim". Do tego dochodziły pogańskie obrzędy typu Noc Kupały, czy Dziady. Oczywiście wśród stanów wyższych mniej wierzyło się w pierdoły, a częściej poświęcano się bratobójczym walkom o ojcowiznę, bądź ziemie sąsiada, co również nie szło w parze z wiarą, chyba że wierzymy w odpust zupełny, czyli zapłatę księdzu za odpuszczenie wszystkiego, z bratobójstwem i dzieciobójstwem/ ojcobójstwem włącznie.
@E.ulrik,
Przed Irlandią jeszcze dużo sprzątania po okupacji kleru, ale rzeczywiście duchowo i mentalnie się wyzwolili.
@LB,
Też mi to po głowie chodziło, ale nie chciałem już prowadzić tak dalekich spekulacji opartych na mizernych przesłankach.
-
Gość: nochnoy dozor, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/09/30 11:13:12
@Baluwolanda
Wielki sukces ''Kleru'' zdaje się potwierdzać celne spostrzeżenie Władimira Iljicza o filmie jako najważniejszej ze sztuk, ale konstatując ogromny rezonans społeczny tego obrazu nie można nie przypomnieć spiżowej sentencji innego klasyka: "Uwieriaj no prowieriaj". Stąd, ku przestrodze, asocjacja marynistyczna:
Lata 30 - ste, Morze Śródziemne, rozgwieżdżona letnia noc. Kapitan Karol Olgierd Borchardt przychyla się do prośby pary młodych ludzi o możliwość delektowania się tymi pięknymi okolicznościami przyrody z mostku kapitańskiego. Krępujące milczenie przerywa dziewczyna:
- Panu to dobrze
- Owszem, a komu niedobrze?
- Tym, którzy wiosłują pod podkładem
- Ależ statkiem poruszają maszyny, przecież widzicie dym z komina...
- Proszę się nie bać - uspokaja sympatyczny młodzian - my wiemy, że pan tak musi mówić, ale my nikomu nie powiemy
- A w ogóle to skąd o tych wioślarzach wiecie?
- BO MYŚMY TO W KINIE WIDZIELI!
nochnoy dozor
-
Gość: nochnoy dozor, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/09/30 11:14:51
@LB
Pedofilia bezobjawowa? W CCCP metodę bezobjawowego ten tegesa praktykowano ze schizofrenią... na znanym i cenionym w Polsce Władimirze Konstantinowiczu Bukowskim między innymi. Między wieloma innymi.
nochnoy dozor
-
2018/09/30 12:02:59
@Nochnoy dozor,
Wielki sukces kleru jest raczej wynikiem prób cenzury dokonywanych przez ludzi Jarosława Rajmundowicza oraz, co tu dużo gadać, sławy reżyserskiej Wojciecha Smarzowskiego. Świadczy o tym fakt, że film stał się sławny zanim ktokolwiek mógł go zobaczyć.
W 1928 roku Michaił Bułchakow napisał powieść "Konsultant z kopytem", cenzura ją odrzuciła, pisarz dokonał poważnych korekt, następna wersja powstała 1932 roku, poprawiana była przez autora aż do jego śmierci w 1940. Zmienił się tytuł na znany do dnia dzisiejszego. Pierwsza, ocenzurowana wersja, ukazała się dopiero w 1966. Ocenzurowania domagały się zarówno władze ZSRR, jak i Cerkiew. Dzięki temu, jak i dzięki geniuszowi autora, powieść jest dziś znana na całym Świecie jako "Mistrz i Małgorzata", a pojebanym cenzorom pozostaje pamięć o tym, jakimi byli gnidami.