Blog > Komentarze do wpisu

Coraz częściej mi się zdaje, że Polacy na wszystko sobie zasłużyli.

            Codziennie robię przegląd wiadomości z Polski i codziennie mniej mi się chce jakkolwiek na nie reagować. Z prostej przyczyny: Miejsce, w jakim Polska się dzisiaj znalazła- pośmiewisko Europy porównywalne jedynie z Węgrami i Rumunią, nie jest przypadkowe. Polacy na nie w pełni zasłużyli. To naród, który chce być niewolnikiem, obrusza się jedynie z tego powodu, że ma nie takiego pana, jakiego sobie wyobrażał. Przestałem wierzyć, że opozycja chce wolności Polaków. Nie chce, nie próbuje nawet sygnalizować łamania jednej z najbardziej podstawowych zasad funkcjonowania demokratycznego ustroju: rozdziału Kościoła od Państwa.

 

            Mniej- więcej przed tygodniem Polacy dowiedzieli się, że na potrzeby wyborów ma powstać partia pod auspicjami Tadeusza Rydzyka, księdza i zakonnika. Publicyści i komentatorzy prześcigali się w biciu piany, jedni uważali że to PiS osłabi, inni że wzmocni, czyli miało miejsce typowe wróżenie z fusów połączone z zażartą dyskusją na temat przepowiedni. W całym tym zamieszaniu medialnym zabrakło jednego: Żaden z liczących się polityków, publicystów, komentatorów (w tym blogerów) nie zapytał, jak to się ma do konstytucyjnej zasady rozdziału Kościoła i Państwa, którą dodatkowo wzmacnia Konkordat. Ten kraj jest tak zepsuty do szpiku kości, że nikt się nawet nie zainteresował, jak to jest możliwe, że partia polityczna reklamuje się uzależnieniem od księdza.

 

            To nie jest felieton ani o PiS, ani o Rydzyku. Ja w tym momencie piszę o USTROJU PAŃSTWA. Nie jest istotne, czy ksiądz nazywa się Rydzyk, Glemp, czy Wojtyła. Nie jest istotne, czy rządzi Kaczyński, Tusk, czy Suchocka. Problemem Polski jest, że duchowni jawnie promują swoich politycznych faworytów, a Polacy mają to w dupie. Polacy chcą być niewolnikami i ich jedynym zmartwieniem jest, by nikt się nie wyłamał i nie nazwał tego po imieniu. Nie przerwał tego błogostanu, tego „jakby co, to nic nie widziałem i nic nie słyszałem”!

 

            Jasna Góra stała się oficjalnym obrońcą faszystów. Podczas zjazdów kiboli, o. Paulini tolerowali obecność ksenofobicznych transparentów na błoniach wokół klasztoru, na tzw. „racowisku” i udawali, że to ich nie dotyczy. 15-go grudnia 2018 odbyła się na Jasnej Górze „msza święta za Ojczyznę”. Mnisi przyjęli pieniądze od działaczy środowisk demokratycznych w intencji „Polski wolnej od faszyzmu, nacjonalizmu i nietolerancji”, ale intencji nie odczytali. Ukradli pieniądze, nie wykonali należnej usługi, nie mówiąc już o tym, że nie wyrzekli się ani faszyzmu, ani nacjonalizmu, ani nietolerancji. Mało tego, nazwali taką intencję „PROWOKACJĄ”. Nie nazwali tak faszystowskiego spędu na Jasnej Górze, nie nazwali tak haseł kibolskich nacjonalistów, oni nazwali tak ludzi odcinających się od zbrodniczych ideologii. Jednak Polacy nadal będą płacić duchownym, nadal będą chodzić na msze, wpłacać intencje, ofiary, róże, tace, wypominki. Tak jak płacili, gdy patron i obrońca pedofilii zbudował sobie za życia, używając nie swoich pieniędzy, a pieniędzy Polaków, 234 pomniki własne oraz tak jak płacili, gdy powstawał pomnik prałata Jankowskiego, tego od gwałcenia nieletnich i wątpliwych interesów zakończonych spektakularnym bankructwem.

 

            Nie chodzi o to, że partia, którą zakłada niejaki Mirosław Piotrowski jest przedstawiana jako partia Rydzyka. Nie nazwisko jest tu ważne, bo niejeden zwolennik opozycji regularnie wpłacający wszystkie możliwe daniny na Kościół, chętnie by się skupił na tym panu, jako „symbolu zła” i jemu przypisał obecne rządy, ich skandale i przestępstwa. Liczy się to, że nikt z rządu, nikt z opozycji, nikt spośród duchowieństwa oraz nikt spośród liczących się grup społecznych nie protestuje przeciwko łamaniu Konstytucji i Konkordatu. Oznacza to ni mniej, ni więcej, tylko że Polacy mają gdzieś demokrację, prawo i wolność. Sami chcą być niewolnikami kleru, a naturalną konsekwencją tego zjawiska jest to, że nie ma co Polaków na siłę uszczęśliwiać. Zbliżają się święta i znowu Naród hojnie wesprze Kościół, który w otwarty sposób depcze polskie prawo. I będzie miał to, na co zasłużył.

 

            Przesadzam, prawda? Ile osób ma ochotę mi to powiedzieć? Ile osób ma ochotę powiedzieć mi coś ostrzejszego? Szczerze powiedziawszy, to dla mnie sprawa trzeciorzędna, bo to NIE JA MIESZKAM W POLSCE. I może dlatego tak łatwo jest mi popuścić wodzę fantazji i wyobrazić sobie taką sytuację: Po każdej ingerencji politycznej, czy choćby wypowiedzi politycznej księdza, jakiegokolwiek księdza, każdy jeden obywatel Polski, któremu jest miłe prawo i Konstytucja, wystosowuje do papieża list informujący, że w związku z łamaniem polskiego prawa i Konstytucji przez podległych mu duchownych, on, podpisany z imienia i nazwiska, wstrzymuje wszelkie formy finansowania Kościoła. Kopie listu trafiają do nuncjusza apostolskiego, prymasa, odpowiedniego biskupa oraz do własnego proboszcza. Robi tak Rydzyk, czy Głódź, których znają miliony Polaków, kurie (z kurią watykańską włącznie) zalewane są milionami listów, a wpływy Kościoła nagle maleją o miliardy złotych tygodniowo. Robi tak ksiądz z Psiej Wólki, za tydzień na tacy ma ledwie 10% tego, co miał przed wypowiedzią, a podczas wizyty duszpasterskiej zamiast kieszeni pełnej kopert, ma brzuch pełen herbaty, którą po chrześcijańsku jest częstowany, bo w końcu „gość w dom”. Jestem dziwnie przekonany, że w krótkim czasie sami biskupi by pilnowali, by żaden ksiądz nie łamał zasady rozdziału Kościoła od Państwa. Póki co jednak, sytuacja w Polsce wygląda tak:

 

  1. Zaufany duchownego zakłada partię polityczną.

  2. Media trąbią o tym na prawo i lewo, zastanawiając się nad jej szansami i wpływem na scenę polityczną.

  3. Nikt, absolutnie nikt z liczących się sił (politycy, dziennikarze, duchowni) nie zwraca uwagi, że to wbrew Konstytucji i wbrew Konkordatowi, czyli wbrew prawu.

  4. Obywatele dalej będą masowo płacić przestępcom przeróżne tace, wypominki, intencje, ofiary, róże, kolędy.

 

 

CZY TE CZTERY PUNKTY, TO PRAWDA, CZY COŚ SOBIE ZMYŚLIŁEM?

 

wtorek, 18 grudnia 2018, baluwolanda.blog.onet.pl
-Woland.

Polecane wpisy

Komentarze
2018/12/18 06:23:01
Często tak myślałam i pisałam. Obecnie mam dość.

Premier pragnie chrystianizacji całej Europy. Rydzyk bez żenady sięga po koronę "króla "w imieniu bliżej nie określonego bozi. Kobietom bez przerwy dobieraj się do......:)Znieśli nawet ochronę w przemocy domowej, żeby było łatwiej z pięścią męża -pana. Zagłosowały za tym nawet panie. Te lepiej opłacane. Wzór niczym w putinowskiej Rosji. Plus alkoholizm i narkotyki, oczywiście.
Bicie kobiet i zabijanie kilkuletnich dzieci i rodziców przez "boże dzieci", też stanie się normą. Siostrzyczki w klasztorach modlą się cierpliwie by "paliwa" nie zabrakło. Mnie nie interesuje w co wierzą i do kogo modlą się ludzie.Do obrazu, do kota, mordercy, pedofila,czy innego "świętego - diabła", ale niech robią to "w swoich komnatach". Nie włazili z buciorami do innych. Rozdział państwa od każdego kościoła, powinien zawsze być. Kolejne rządy są bezsilne.Ludzie słabi, zniewoleni, przekupieni. Tacę kościelną podczas mszy, powinien zasilić jeden grosz od każdego. Przez dłuższy czas. To byłby szok, pewnie. Co myśli rydzyk i inni gdy zgarniają z kilku źródeł miliardy ? ha ha , że im się po prostu należą jak psu micha. Znany jest zwyczaj jak "na pamiątkę" idzie za krzyżem"odważny niewolnik"i biczuje się do żywej krwi po plecach. Widzisz ten obrazek jak Rydzyk idzie i biczuje się? za nim obecny i poprzednie rządy, robią to samo.Łącznie z Suchocką:) Tłum wiwatuje. Co niektórzy z tłumu dołączają i walą się zacięcie po plecach do krwi. Dają dobry przykład? Moim zdaniem tak:) Potem wszyscy zakładają worki pokutne i rozbierają kościoły na cegłę i cenny materiał do budowy domów dla tych wszystkich, których skrzywdzili. Rozmarzyłam się... Jestem jak Ty, zmęczona tą ludzką głupotą, którą obserwuję. Żal mi tych nielicznych. Siła jest jednak w tłumie. Może pan Biedroń ich i tych budzących się poprowadzi? (jak dożyje)Schetyna i obecna opozycja bez szans. Brak liderów. Jednym słowem...GŁUPOTA musi się wyszumieć? Miłego odpoczynku:)






-
2018/12/18 11:46:13
Rozważania przygnębiające ale prawdziwe. Zawsze powtarzałam sobie, że nasz naród stać na różne dziwne zachowania, ale w chwilach próby jednak zbieramy się do kupy. Czy i teraz tak będzie? Nie wiem. Z niecierpliwością czekam na wybory. Z nadzieją ale i z niepokojem. Póki co staram się nie szerzyć defetyzmu a raczej wspierać nadzieję, że damy radę pogonić pisiorów. Bo bez nadziei to już tylko wegetacja... :((
-
2018/12/18 13:19:28
Prawda, z wyjątkiem pierwszego punktu -- to duchowny zakłada, ten zaufany to tylko przykrywka.
-
2018/12/18 18:03:23
No właśnie, wytłumacz mi teraz w jaki sposób ja mam skończyć z finansowaniem Kościoła? Nie rzucać na tacę? Taca nie starcza przewielebnemu nawet na waciki - i to nawet wtedy, gdy uszy myje on okazyjnie, od Wielkiego Piątku. Kościół w dużej mierze finansowany jest z moich podatków, które płacić MUSZĘ. Pośrednio lub bezpośrednio. A skąd biorą się państwowe daniny dla Rydzyka? Przecież rząd własnych pieniędzy nie ma - wydaje nasze. Skąd żołd dla kapelanów w stopniach generalskich? Skąd płace dla księży katechetów?
Niestety, taka deklaracja może jedynie duchowieństwo rozśmieszyć do łez.
-
Gość: , *.dynamic.chello.pl
2018/12/18 18:42:37
Tacy inteligentni, błyskotliwi ludzie, a tak beznadziejnie wdają się w dywagacje, z których nie było, nie ma i nigdy nie będzie żadnego pożytku. Przecież wiecie doskonale, że człowiek jest genetycznie przystosowany do wiary w boga, i żadne wyjątki (agnostycy, ateiści etc.) tego stanu rzeczy nie są zaprzeczeniem, lecz potwierdzeniem. Walka z kościołami więc jest z góry skazana na porażkę. I nie należy sugerować się upadkiem religii na tzw. Zachodzie. Przecież nie wiadomo jak to się skończy.
Tym nie mniej pozdrawiam wszystkich wyzwolonych i "wyzwolonych"
Zdzisław
-
Gość: LB, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/12/18 19:30:42
No i masz... no i masz, Wolandzie, odpowiedź Polaka. Tego prawdziwego Polaka.
Tego, co to wszystko rozumie, jednak Twoje wywody są dla niego niepojęte...

Czy Ty, Zdzisławie, nie masz na drugie imię Adam? ten @adam, który w sposób niepojęcie upierdliwy trolluje na niewłaściwych dla siebie blogach?

Daruj sobie pozdrowienia, nie przyjmuję ich. Być może kiedyś... jak zmądrzejesz...
-
2018/12/18 20:45:51
@Wando,
Jeśli chodzi o głosowanie kobiet przeciw sobie i przeciw swoim prawom, to robią to kobiety, które marnują swoje życie na bycie niewolnicą i chciałyby zrobić z tego jakąś wartość. Tak jak zakonnice, czy dziewice konsekrowane, też marnują życie na bycie niewolnicami i chciałyby nadać temu jakąś wartość, stąd cała otoczka święceń i czarów- marów. Zresztą, mężczyźni marnujący swe życie, stosują te same metody, nie jest istotne, czy je marnują na bycie zakonnikiem, księdzem, czy alkoholikiem, ważne jest, żeby nadać temu wyższy sens. No i mężczyznom w kręgach konserwatywnych jest łatwiej, bo kobiety są po prostu dyskryminowane, jak już się zgodziliśmy, w dużej części na własne życzenie, bo głosują na konserwatystów.
@Babciabezmohera,
Tak czy inaczej, zmiany są wpisane w nasze życie, dzięki czemu jest przynajmniej ciekawie :-)
@lwaixi03,
No taki słup. Ktoś musi formalnie figurować. Legalizacja słupów, to nie pierwszy i nie ostatni wyróżnik Kraju Nadwiślańskiego.
@Nitager,
Nie żartuj. To jest mieć tacę a nie mieć tacy. Mieć wypominki a nie mieć wypominków. Mieć intencje a nie mieć intencji. Mieć kolędę a nie mieć kolędy. Ciężko o bardziej chciwą grupę społeczną niż duchowieństwo polskie. Nawet liberalny, wydawać by się mogło, bp Pieronek, dostaje ataku chrześcijańskiego szału gdy ofiary kleru domagają się odszkodowań. Nic ich nie zaboli tak, jak utrata możliwych przychodów.
@Zdzisław,
Podobnie jak człowiek jest genetycznie stworzony do bycia idiotą. Można nim zostać do końca życia, a można się po prostu uczyć. Pozdrawiam.
@LB,
Powiedzmy tak: Społeczeństwo jest zróżnicowane. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby swoje przekonania ludzie odnosili jedynie do siebie. Problem powstaje, że pragną nimi uszczęśliwić na siłę, że tak zacytuję Stuhra w roli nadszykownika Kilkujadka z "Kingsajzu" : "Sęk w tym, że my potrzebujemy wszystkich. I tych co chcą, i tych co się wahają. Bo inaczej mogłoby dojść do tego, że któregoś dnia tylko my dwaj musielibyśmy koniom grzywy pleść. Ja wiem, polococktowcy nas nie kochają. Ale my ich tak długo będziemy kochać, aż oni nas wreszcie pokochają."
-
Gość: hlavude, *.adsl.inetia.pl
2018/12/19 09:36:43
Do listy zdziwień dodam jeszcze jedno - że nie próbuje inicjatywy ajatollaha al-Purchawiego utemperować, czy choćby odciąć się, jego macierzysta organizacja. Duchowni podwieszeni pod jakąś partię zdarzali się i zdarzać będą, partie podwieszające się pod kościół i wartości ogólnokatolickie (czasem mając pod tym na myśli miłość bliźniego, częściej wolność bicia własnej baby i zakaz kondomów) takoż, próby kręcenia na tym lodów również, ale partia własna duchownego to w tej okolicy ostatni raz byli bodaj pp. Hlinka i Tiso, którzy na dłuższą metę także KK sporych szkód narobili...
-
2018/12/19 11:08:03
@hlavude,
To słuszna uwaga. Zresztą zawsze uważałem, że każdej organizacji, nie jest istotne czy to kościół jaki, czy partia polityczna, powinno zależeć na tym, by się pozbyć ludzi przynoszących im wstyd. Niestety, chciwość sprawia, że jeśli ci ludzie oprócz wstydu, przynoszą pieniądze, godzą się przymykać oko i jest to co jest, a wina w tym momencie przestaje być winą jednostki, a staje się winą całej organizacji.
-
2018/12/19 12:46:16
nie jest żadną tajemnicą, że choć wielu Polaków wolność kocha, rozumie i oddać nie umie /przynajmniej tak im się wydaje, ale to już jest osobna kwestia/, to de facto ta wolność wcale nie jest wartością, gdy spojrzymy na owych Polaków en bloc, jako na zbiorowość... więc mają to, co sobie sami fundują, tylko zgrzyt polega na tym, że stratni są ci wspomniani na początku, którzy niestety mimo wielości stanowią zdecydowaną mniejszość...
patrząc na to w ten sposób okazuje się, że nie jest też wartością odwaga /mylona ze śmiałością zresztą, ale to również jest osobna kwestia/... nie mieli tej odwagi ludzie, którzy powiesili w nocy pewien totem religijny w Sejmie, nabrali jej jedynie na chwilę pod wpływem narkotyku, nie mieli tej odwagi ludzie, których służbowym obowiązkiem było ten totem zdjąć /czyli ochrona lub personel sprzątający/, nie ma jak do tej pory tej odwagi nikt, kto ma fizyczną możliwość zdjąć go teraz... ba, obawiam się, że obecnie brak jest wśród nich odwagi, aby w ogóle pomyśleć o tym...
p.jzns :)...
-
2018/12/19 12:48:26
*/errata... ma być: "mają to, co sobie sami zafundowali i do tej pory wciąż fundują"...
-
2018/12/19 15:37:58
Głupie społeczeństwo zasługuje na głupich polityków i jeszcze głupszych księży, zawsze to powtarzam
-
2018/12/19 16:05:58
@PKanalia,
"Wolność" i "odwaga" przestały się już pojawiać w rankingach wartości w Polsce. Zresztą "miłość" też w nich nie występuje. Polak lubi pozory, więc jest "rodzina", "wiara", są też rzeczy, których brak można zwalić na przypadek, n.p. "zdrowie".
@Lewy_Prosty,
W dodatku wcześniej czy później ich otrzymuje.
-
Gość: kocica, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/12/19 21:00:23
Na wieść o nowej?partii pod auspicjami Rydzyka moja pierwsza myśl"a gdzie Konstytucja i rozdział Państwa i Kościoła"?Ale chytry zakonnik ma słupa więc niby wszystko w porządku.
Polacy może nie uczą się na błędach,ale "nie od razu Kraków zbudowano".Kropla drąży skałę.W przeciągu roku prawie milion wiernych przestało uczestniczyć w mszy w kościołach.Równocześnie powoli rośnie liczba wyznawców najróżniejszych wierzeń typu pseudo-słowiańskich i nie tylko,także zielonoświątkowców itp.Niepokojące jest,że przodują w tym ludzie młodzi i bardzo młodzi.Czyżby rzeczywiście człowiek
miał nieodpartą potrzebę wiary w siły nadprzyrodzone?
Pozdrawiam z życzeniami na nadchodzący okres świąteczny,MK
-
2018/12/20 10:07:39
@Kocica...
czy to jest niepokojące?... nie wiem... trudno zająć jednoznaczne stanowisko, ale widzę w tym taki pozytyw, że ci młodzi poszukują jakiejś alternatywy do oferty "jedynego słusznego" kościoła... nie wymagajmy od nich zbyt wiele na raz, bo się sfrustrujemy, jakby nie było sama napisałaś, że "nie od razu Kraków zbudowano", tak?...
p.jzns :)...
-
2018/12/20 10:18:55
p.s @Kocica...
tu myk jeszcze polega na tym, gdzie oni poszukują... wymieniałaś religie relatywnie bardziej "wolnościowe" od katolicyzmu... gorzej było, gdyby ci młodzi zaczęli przechodzić na islam, co zdarza się w zachodniej Europie, ale w Polsce raczej są to pojedyncze przypadki...
-
2018/12/20 10:20:58
*/errata... ma być: "gorzej by było..."...
-
2018/12/20 13:13:11
@Kocico,
Kościół instytucjonalny, na podstawie dotychczasowych doświadczeń rzeczywiście uważa się za instytucję mogącą bezkarnie deptać prawo, zwłaszcza w zakresie rozdziału Kościoła od Państwa- w związku z tym podstawienie słupa do założenia partii Rydzyk może uważać za czynność wystarczającą. Tymczasem nasze prawo nie wspomina, by SŁUPY BYŁY LEGALNE. Podobną przypadłość widzę zresztą u Adriana i większości ministrów- działają jak słupy, na polecenie prezesa pana.
@PKanalia,
No właśnie. Ciężko o jednoznaczną ocenę, bo z jednej strony, następuje przełamanie dotychczasowego monopolu na jedynie słuszną wiarę, ale z drugiej strony, dlaczego młodzież nie chce po prostu wziąć na siebie odpowiedzialności za swoje życie, tylko szuka kogoś kto na drodze targu załatwi im fory.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2018/12/20 16:52:00
"Problemem Polski jest, że duchowni jawnie promują swoich politycznych faworytów, a Polacy mają to w dupie."

I bardzo słusznie, że promują. Właśnie Konstytucja im to gwarantuje, ponieważ duchowni (katoliccy, protestanccy, muzułmańscy, buddyjscy) w zdecydowanej większości są TAKŻE obywatelami RP.

Mogą działkowcy promować swoich faworytów, mogą filateliści, mogą i duchowni. W Polsce nie ma dyskryminacji ze względu na wyznanie, zawód czy hobby.

Natomiast rozdział Kościoła od państwa to rozdział INSTYTUCJI. Jeśli ktoś tego nie rozumie, niech się lepiej nie zabiera za czytanie Konstytucji.
-
2018/12/20 17:25:18
@anonimie
Jeżeli uważasz, że zbrodnia przeciw Konstytucji RP jest słuszna, to sobie tak sądź.
Duchowni występują jako przedstawiciele instytucji, zwłaszcza w świątyniach i mediach wyznaniowych. I mają psi obowiązek zachować apolityczność, choć go nie uznają. Duchowni, podobnie jak sędziowie, wojskowi, policjanci, mają zakaz promowania partii politycznych. Mają czynne prawo wyborcze, ale nie mają prawa publicznego wspierania partii politycznych, ze względu na to, że jako duchowni, otrzymali szczególne uprawnienia w innych obszarach, związanych z działalnością publiczną. Następnym razem się podpisuj, bo Cię po prostu wykasuję.
-
2018/12/20 17:39:44
@Woland...
nie... to jest bardziej skomplikowane, niż branie, lub nie branie na siebie odpowiedzialności za swoje życie... religia nie polega jedynie na przyjmowaniu jako swojego jakiegoś mniej lub bardziej sztywnego systemu schematów funkcjonowania zwanych "zasadami"... tak to funkcjonuje akurat w katolicyzmie, islamie, czy jakichś innych systemach religijnych, niekoniecznie zresztą tylko "abrahamicznych"... ale np. w buddyzmie /tu rozumianym jako religia, bo słowo "buddyzm" jest homonimem/, czy w różnych odmianach rodzimowierstwa, w ich doktrynach, nie ma czegoś takiego... w tym systemach jest jasno postawiona sprawa tej odpowiedzialności...
tu chodzi o coś innego...
ludzie potrzebują haju, jakiejś transcendecji umysłu... co może tego haju dostarczyć?... pomysłów jest mnóstwo, lepszych, gorszych, konstruktywnych, destruktywnych i cała gama pomiędzy... jednym z nich może być też jakaś religia...
błędem jest jednak wrzucać wszystkie religie do jednego worka i łączyć kwestię haju z kwestią brania /lub nie brania/ wspomnianej odpowiedzialności za swoje życie...
-
2018/12/20 17:56:19
*/errata... podpis mi się porąbał... niestety mam do pogadania z platformą "Blox" w temacie logowania, a na razie muszę ryzykować, że ktoś się podszyje i komentuję bez logowania...
-
2018/12/20 18:35:38
@PKanalia,
Chciałbym, żeby tak było. Być może jest to kwestia tego, co ściąga moją uwagę, ale zazwyczaj po zeskrobaniu powierzchownych formułek, dowiadywałem się, że jednak to byt nadnaturalny coś tam miał załatwić- kwestią zmienną w różnych przypadkach był jedynie zakres tej ingerencji.
-
Gość: , *.dynamic.chello.pl
2018/12/21 09:28:58
No właśnie, wytłumacz mi teraz w jaki sposób ja mam skończyć z finansowaniem Kościoła? Nie rzucać na tacę?
Czy pan Nitager jednak rzuca coś czasem na tacę?
Zdzisław
-
2018/12/21 13:13:02
@Zdzisław,
Ja się nikomu nie piszę na tatusiowanie. Rób sobie co chcesz, ale wiąże się to z konsekwencjami, więc nie miej do nikogo o nie pretensji.