RSS
piątek, 19 lutego 2016



Motto:

Naród wspaniały, tylko ludzie kurwy.

Józef Piłsudski.

            Lech Wałęsa. Od grudnia 1970 jeden z czołowych działaczy opozycji antykomunistycznej, a od pierwszego zjazdu NSZZ Solidarność, pierwszy przewodniczący „S”. Przeżył masakrę na Wybrzeżu w 1970, zwolnienie z pracy w Stoczni Gdańskiej w 1976, dziewięciomiesięczne internowanie w stanie wojennym (formalne internowanie trwało od 26 stycznia 1982 do 14 listopada 1982), liczne przesłuchania i zatrzymania oraz inwigilację. Mimo to, kierowany przez niego NSZZ „Solidarność” doprowadził do rozmów „Okrągłego Stołu”, wyborów do sejmu kontraktowego 1989, pierwszych całkowicie wolnych, równych, tajnych, powszechnych, bezpośrednich wyborów 27 października 1991. Już jako Prezydent RP doprowadził do wyprowadzenia wojsk radzieckich z Rzeczpospolitej, które rozpoczęło się 8 kwietnia 1991. Laureat Pokojowej Nagrody Nobla (1983). Dziś oskarżany o zdradę przez gnidy, które w czasach gdy on walczył, woziły się na jego grzbiecie, ewentualnie chodziły w krótkich porciętach lub też nawet ich jeszcze w planach nie było.


            Michael Collins. Irlandzki bojownik o wolność, uczestnik nieudanego Powstania Wielkanocnego, po jego upadku internowany. Po wypuszczeniu tworzył IRA, jest uznawany za jej założyciela, podobnie jak jest uważany za twórcę zasad wojny partyzanckiej pozwalającej przetrwać starcia z wielokrotnie silniejszymi Brytyjczykami. Uczestnik rozmów pokojowych zakończonych Traktatem Angielsko- Irlandzkim 1921, a od 1922 szefem rządu tymczasowego i naczelnym wodzem Armii Irlandzkiej, był także ministrem finansów Wolnego Państwa Irlandzkiego.


            Dzisiejsza Polska korzysta z wolności osiągniętej dzięki porozumieniom negocjowanym przez Lecha Wałęsę i jego doradców, a dzisiejsza Irlandia korzysta z wolności osiągniętej dzięki traktatowi wynegocjowanemu przez Michaela Collinsa i jego ludzi. Zarówno Lech Wałęsa, jak i Michael Collins pokonali nieporównywalnie silniejszego przeciwnika. Co ciekawsze, pokojowe zmiany przyniosły korzyść zarówno zniewolonej Irlandii i Polsce, jak też brytyjskiemu i sowieckiemu okupantowi.

            Michael Collins zginął zamordowany przez własnych rodaków z antytraktatowej frakcji IRA, którzy wszczęli wojnę domową przeciw Wolnemu Państwu Irlandzkiemu, gdyż uznali traktat angielsko- irlandzki za zdradę. Po dziś dzień- aktualnie z poparciem społecznym bliskim zeru, dokonują krwawych aktów terroru, coraz mniej skutecznie, ale nadal odradzają się oszołomy przez których giną niewinni ludzie (ostatnie zamachy mieliśmy przed Euro 2012).

            Lech Wałęsa jest od wielu lat nazywany przez radykałów znad Wisły agentem. Ostatnio nawet zarzucono mu, a zrobił to obecny szef MSZ, Waszczykowski, że mógł być sterowaną marionetką. Jeżeli to prawda, to i tym sterującym wypadałoby stawiać pomniki, bo dzięki czynom Wałęsy mamy wolną Polskę. Choć najwidoczniej komuchom ten agent był nie w smak, skoro go zwalniali z pracy, internowali i inwigilowali.

Lech Kaczyński podczas spotkania w Magdalence.

            Byłbym zapomniał. Skoro Magdalenka to zdrada, to kogo my w tej Magdalence mamy...?

Jarosław Kaczyński (ostatni od lewej) podczas obrad Okrągłego Stołu.

            A skoro Okrągły Stół to zdrada, to co to za „zdrajca okrągłostołowy”?

            Wiedziałem, że Polacy to blondyni, ale że teoretyczny prezydent, niewolnik Duda, jest aż taką kanalią, by ferować wyroki, zanim jeszcze jakikolwiek śledczy zdąży zapoznać się z dokumentami...?! Prezydent, który ma prawo i obowiązek zachowywać się powściągliwie ze względu na to, że chcąc- nie chcąc reprezentuje Rzeczpospolitą!

 

18:13, baluwolanda.blog.onet.pl
Link Komentarze (32) »
środa, 17 lutego 2016

            Jeżeli się kiedyś zastanawialiście, dlaczego największy obrońca ludu, Piotr Duda od Kacperka nie daje znaku życia, to spieszę z wyjaśnieniami: Otóż dzielny ten związkowiec zajmuje się przehandlowywaniem robotników, więc nie będzie swego cennego czasu marnował. Ograniczył się do komentarzu dotyczącego tzw. „Planu Morawieckiego” w PiSowskim TVP1, bo w końcu jak się sprzedało Kaczyńskiemu, to jak na niewolnika przystało, trzeba powiedzieć, że czarne jest białe, czy jak to tam prezes pan zdradził podczas pamiętnego expose. Jak szef dzisiejsze mutacji „S” skomentował ów plan? A jak się komentuje posunięcia PiS w PiSowskiej telewizji? Wazeliniarsko i kłamliwie! Otóż według Dudy Piotra, plan Morawieckiego w odróżnieniu od poprzednich planów gospodarczych nie może być łączony z niskimi płacami. Dobry dowcip, prawda GÓRNICY?

            PiSowskie media nie wałkują tematu, bo i czym tu się chwalić: Gdy rok temu ówczesna premier Kopacz negocjowała porozumienie z protestującymi górnikami, politycy PiS nadawali, że PO ich oszukała, a bohater dzisiejszej notki, szczęśliwie łoże z Kacperkiem dzielący Piotruś Duda, podjudzał górników do zerwania kruchego kompromisu. Tymczasem na dziś stan wygląda tak: 1-go maja 2016 ma powstać Polska Grupa Górnicza, która w ciągu dwóch lat ma zwolnić ok. 5,6 tysiąca osób z 34 tysięcy zatrudnionych obecnie, pozostałym obniżyć wynagrodzenia, średnio o 1,1 tysiąca złotych brutto, a także pozbawić ich części przywilejów. Szczegółów nie zna nikt, podobnie jak i nikt nie zna szczegółów „Planu Morawieckiego”, który to plan wedle Dudy nie jest łączony z niskimi płacami. Może i nie jest łączony, może Piotr Duda tym samym przyznaje, że za rządów PO zarobki były wysokie? Tylko dlaczego tak nienawidził tamtej władzy, skoro gdy obecna chce wywalić co szóstego górnika obecnej Kompanii Węglowej, zabrać dwa razy po „500+” i nadal dla niego są to wysokie płace?!

            I jak, Panowie Górnicy? Widzicie już, że Duda wykorzystał Was, bo potrzebni mu byliście do obalenia poprzedniej władzy? Zastanawiam się tylko, jakie haki ma na niego Kaczyński, skoro zamiast robić kasę i popularność na protestowaniu w tzw. „obronie górników”, on pieje peany dla „Planu Morawieckiego” i bredzi coś o zakładanych wysokich płacach podczas gdy Wam upieprzą średnio po 1100 złotych, a co szósty poleci z roboty na pysk. Nie to jest jednak najgorsze. Restrukturyzacja i plan oszczędnościowy były warunkiem koniecznym do przetrwania górnictwa. Jednak długotrwały efekt przynieść może jedynie zamknięcie tych kopalń Kompanii Węglowej, które przynoszą straty, przy jednoczesnej modernizacji pozostałych kopalń, wykorzystując środki zaoszczędzone na zamkniętych kopalniach- szczególnie chodzi tu o inwestycje oszczędnościowe i poprawiające bezpieczeństwo- są one niezbędne, byśmy za kilka lat nie obudzili się w sytuacji, gdy żadna kopalnia nie będzie rentowna. Tymczasem wiadomości, jakie wyciekły w temacie zmian w górnictwie nic nie mówią o zamykaniu kopalń. Jeśli nowe władze po prostu wywalą 10% zatrudnionych i zmniejszą płace jedynie po to, by utrzymać zatrudnienie we wszystkich kopalniach spółki, to pieniędzy na modernizację nie będzie, gdyż będą pakowane w zakłady przynoszące straty- nawet te, które na siebie zarabiają nie będą mogły się zmodernizować, gdyż ich zysk będzie przejadany przez te z ogona stawki. Właśnie w ten sposób upadłą gospodarka centralnie planowana. Upadnie jeszcze raz, i jeszcze raz, bo takie są prawa natury! Lepiej dać upaść najsłabszym firmom, by lepsze zamiast je utrzymywać, doskonaliły się i rozwijały. Gdy PO chciała restrukturyzacji, Duda podburzał górników. Dziś, gdy PiS chce zwolnić 5,6 tysiąca górników, a prawie 30 tysiącom obniżyć pensje, Duda publicznie rozpływa się w zachwytach nad Planem Morawieckiego.

 

 

22:49, baluwolanda.blog.onet.pl
Link Komentarze (7) »
Tagi